Szukaj na tym blogu

piątek, 17 czerwca 2016

Podziękowań ciąg dalszy

Witajcie,
dzisiaj będzie mało czytania, za to więcej do oglądania. Jakoś wena mnie dzisiaj opuściła, miałam se zrobić dzisiaj porządek na kolejnej półce z moimi gratami, ale tak mi się nie chce, w ogóle jakoś dzisiaj mi się nie chce... Dobra, no, znowu narzkeam, pokazuję co to też w ekspresowym tempie powstawało na pożegnanie/ zakończenie roku szkolnego Weroniki. Zanim zabrałam się do pracy dłuższą chwilę zastanawiałam się jak to rozwiązać, bo z grupy Weroniki do szkoły od września idzie tylko 10 dzieciaków, kilkanaścioro zostaje. Stwierdziłam jednak, że na oficjalnym pożegnaniu wręczę podziękowania od całej grupy, nie rozdzielając tego.
Pomysł na prezent pojawił mi się jakiś czas temu, kiedy to odkładałam kolejny słoik po burakach. Słoik nie byle jaki, bo ciekawy kształtem - wygląda jak pękaty garnek, albo kamionka, tyle, że jest ze szkła. Niestety zdjęcia nie mam. Przyborniki/ wazoniki/ świeczniki powstały trzy. Tak, zrobiłam test i do gotowego włożyłam i zapaliłam tealighta. Poszłam z tym do łazienki, bo tam ciemno i muszę Wam powiedzieć, że efekt całkiem niesamowity ;)

No patrzcie, miało być krótko, a ja się znowu rozgadałam ;) Pokazuję te moje cuda :) Kwiatki oczywiście mojej produkcji ;)












Do słoiczków dorobiłam karteczki z podziękowaniami. Stempelki autorstwa Agnes B. Znalezione na fb w grupie digistemplowej .









I na koniec jeszcze jeden czekoladownik - podziękowanie dla pani Izy. Pani Iza pomaga ogarnąć wychowawczyniom ten cały "rozgardiasz" ;)






Tak, to już tyle, ostrzegałam, że zdjęć trochę dzisiaj będzie ;)
Zmykam odpoczywać, no następnego razu, paaa

wtorek, 14 czerwca 2016

Niespodzianka i rameczka :)

Witajcie,
Werka w minioną środę zakończyła swoją przygodę z przedszkolem. Podczas festynu rodzinnego miała oficjalne pożegnanie (tak jak pisałam już w poprzednim poście). Jak się okazało, na mnie również czekała bardzo miła niespodzianka. Otrzymałam tytuł Przyjaciela Przedszkola :) Powiem Wam, że niesamowite zaskoczenie, aż się wzruszyłam :) Ale do rzeczy. Otrzymałam pamiątkowy "dyplom". Oprawiony w ramkę.
I tutaj mam nadzieję, Pani Dyrektor się nie obrazi, ale ramkę trochę przerobiłam po swojemu. Stwierdziłam, że "pamiątka" nie ma prawa wylądować w szufladzie, tylko musi być widoczna. Na razie stoi na komodzie i cieszy moje oko, do momentu, aż znajdę to idealne miejsce na którejś ze ścian :)

Tak wyglądała, kiedy przyniosłam moja dumę do domu








Trochę gessa, koronki, pasty strukturalnej, mgiełek, na koniec mikrokuleczki, tekturki i kwiatki dla ozdoby i rameczka wygląda tak:









A za przedszkolem już tęsknię... Jeszcze musimy wrócić po resztę gratów Weroniki. Ale będzie mi brakowało tej codziennej drogi, tych uśmiechniętych pań przy wejściu i tego całego zgiełku, kiedy to szatnia pełna dzieciaków ;)


niedziela, 12 czerwca 2016

Pierwsze podziękowanie :)

Witajcie
wiem, że obiecałam Wam prezenty na dzień matki (tak jeszcze nie publikowałam ;)), ale jedna z mam jeszcze prezentu nie otrzymała, bo od jakiegoś czasu walczymy z zaraźliwymi bąblami i krostkami u dziewczynek... Dlatego też mało ostatnio tutaj bywam. W międzyczasie Werka miała (całe szczęście zdążyła wyzdrowieć) przedstawienie z kółka teatralnego i mały aktorski epizodzik miałam ja ( z okazji dnia dziecka rodzice wystawiali "Rzepkę"). W dzień dziecka też dowiedziałam się, że dokładnie tydzień później, na przedszkolnym festynie Wercia ma pożegnanie przedszkola... Chyba nie muszę Wam pisać, co się u mnie w tym czasie działo, jak zdałam sobie sprawę, że nawet za bardzo materiałów na podziękowania nie mam w domu. Na zamawianie już przecież czasu nie było. Całe szczęście jakieś zapasy miałam.

Dzisiaj pokażę Wam tylko podziękowanie dla pani Patrycji - opiekunki kółka teatralnego, do którego przyjemność miała uczęszczać moja Weronika. Jedyne podziękowanie tylko od Weroniki, resztę robiłam od całej grupy. Długo zastanawiałam się co by tu poczynić, aż w końcu przyszedł mi do głowy czekoladownik - połączenie przyjemnego z pożytecznym. Coś ładnego i coś słodkiego w jednym ;) No dobra, na ile ładnego same ocenicie ;)

Kwiatuszki to oczywiście moje foamiranki, a stempelek ze ślicznym rudzielcem autorstwa Agnes B. 








Czekoladownik zgłaszam na wyzwanie

http://infoscrapkowo.blogspot.com/2016/06/ostatni-dzwonek-czerwcowe-wyzwane.html

niedziela, 5 czerwca 2016

Urodzinowo ;)

Witajcie,
kilka dni temu, dokładnie w Dzień Dziecka urodziny obchodziła nasza Beatka. Nie mogłam przecież pominąć tego faktu i poczyniłam dla Beaty urodzinową karteczkę. Specjalnie zaglądnęłam do metryczki, jakie to kolory nasza solenizantka lubi i postawiłam na dodatki niebieskiego i fioletu.
W ruch poszły Agateriowe papiery (normalnie musiałam tego dnia je pociąć, nie mogłam się oprzeć ;)) i moja najnowsza Julka ;) Normalnie uwielbiam układać te warstewki, a ta akurat daje pole do popisu ;)

Dobra, nie gadam, tylko pokazuję ;)













Dzisiaj króciutko, nocami produkuję kwiatki, bo zapasy doszły do zera i teraz ledwo na oczy patrzę ;)
Wracam wkrótce z kolejną bardzo już zaległą pracą - prezentami na dzień Matki ;)

piątek, 3 czerwca 2016

Skrapujące młódki ;)

Witajcie,
najpierw odpowiedź na komentarz zapytanie Anity o Misia Uszatka. Kochana, specjalnie dla Ciebie





A teraz do rzeczy ;)


Niektóre z Was już wiedzą, że moja Weronika (lat 6) złapała bakcyla po mamie i od czasu, do czasu muszę jej udostępnić moje "zabawki" ;) Na swoim koncie ma już karteczki i kilka pudełek. Jedno dostałam na dzień matki, kompletna niespodzianka i bardzo miłe zaskoczenie :)

Przeczytałam niedawno o wyzwaniu dziecięcym w A do Zet, opowiedziałam o nim Weronice, a ona stwierdziła, że koniecznie musi ;)

Postanowiłyśmy zrobić przybornik, będzie miała na biurko, bo w końcu od września mam w domu uczennicę. Praktycznie całość wykonała samodzielnie, jedynie podpowiadałam co może zrobić i jak to zrobić. Pomogłam jej też wymierzyć kawałek papieru na trymerze, pokazałam jak to działa, a wycięła już sobie sama. Sama wybrała papier i dodatki, jedynie na jej prośbę zrobiłam jej kokardkę.

A tu już Wercia w akcji ;)








Matyldzie (3 lata) zrobiło się żal i też chciała się "pobawić"









A tu już gotowe Werki dzieło. Powiem nieskromnie, że jestem z niej dumna i to bardzo :)










jeszcze banerek wyzwania


http://blog-odadozet-sklep.blogspot.com/2016/05/1-wyzwanie-dzieciece.html


To już tyle na dzisiaj. Wracam wkrótce z kolejnymi pracami, bo trochę zaległości mi się zrobiło ;)