Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 listopada 2016

Mroźno...

Witajcie,
na wstępnie chciałam Wam podziękować za ogromną ilość komentarzy pod ostatnimi postami. Nie pamiętam, kiedy ostatnio taki ruch był u mnie ;) Serce rośnie z każdym komentarzem, niezłego "kopa" dajecie do dalszej pracy.

Dzisiaj znowu przychodzę ze świąteczną pracą, choć nie planowaną. A wszystko dlatego, że dwa dni temu natrafiłam na najnowsze wyzwanie Essów.  Kurcze, no, już któryś raz z rzędu mobilizują mnie do pracy i to takiej z myślą tylko o wyzwaniu... ;) Żeby nie było, temat wcale nie świąteczny, no ale ta "wiankowa" baza tak się do mnie uśmiechała ;) Choinek ostatnio wszędzie zatrzęsienie, zaopatrzyłam się już w dwa stożki, ale muszą jeszcze poczekać na swoją kolej. Ale nie choinkach miało być dzisiaj...
Tematem wyzwania vintage'owe shabby - bingo. Nooo... nie wiem czy mi wyszło, bo nigdy się nie zastanawiałam nad tym w jakim stylu zrobiłam pracę. Całe szczęście bingo- fotki przyszły z pomocą ;) Wybrałam środkową kolumnę. Są kwiatki, są niebieskości i złoto, są i koronki... ba! nawet spękania są ;) Kwiaty (i nie tylko) poza tym, że skrzą się śniegiem, maznięte są jedną z moich ostatnio ulubionych farb - chameleonem z Pentartu (w tym przypadku niebieską z połyskiem w kolorze brzoskwini - pięknie się "złoci" ;))
Ta przepiękna tekturkowa girlanda jest z Essów. Otrzymałam ją od Magdy (Nolanny) razem z wygranym konkursowym albumikiem (chyba się Wam nie chwaliłam, ale wygrałam niedawny konkurs organizowany przez Essy, otrzymałam piękny malutki albumik i całą stertę przydasi ;))
Razem z girlandą dostałam jeszcze jedną tekturkę z najnowszej świątecznej kolekcji. Musze Wam powiedzieć, że są przepiękne i takie delikatne... ;) Z resztą same/sami za chwilę zobaczycie ;)

Nagadałam się znowu, a Wy pewnie czekacie na to moje "cudo". Wianuszek niewielki, ok 15cm średnicy, będzie w sam raz do powieszenia na firankę ;)














 


No wiem, wiem, znowu zasypałam zdjęciami ;)
I jak Wam się podoba? Powiem Wam, że nie mam pojęcia, czy shabby-vintage wyszło, ale mi się podoba. Noo, nieskromna dzisiaj jestem ;)

Jeszcze banerek wyzwania, żeby dopełnić wszystkich formalności:

https://essy-floresy.blogspot.com/2016/11/wyzwanie-17-vintage-shabby-chic.html



I na koniec małe przypomnienie - zostały jeszcze dwa tygodnie ;)

https://mamuskowerobotki.blogspot.com/2016/10/drugi-roczek-wkrotce-minie.html

piątek, 6 marca 2015

Wiosenny wianuszek na wyzwanie

Witam Was wieczorem :) A raczej już chyba nocą ;)

Mój ulubiony Creative zorganizował kolejne wyzwanie, więc stwierdziłam, dlaczego nie spróbować. W końcu wizja zrobienia całkiem fajnych zakupów za free jest bardzo kusząca. Nie wspomnę o możliwości zrobienia znowu czegoś nowego, czego jeszcze nie robiłam, a co za tym idzie niezłego ruszenia mózgownicą ;)
Tym razem tematem jest wiosna (o tak, już chyba wszyscy za nią tęsknią), a praca musi spełniać min. 3 z 9 wymagań :
-stempel
-tkanina
- paski
- zielony
- wianek
- motyl
- rafia
-napis
-quilling

Chwilę pomyślałam i już zaświtał mi pewien pomysł - zrobię wianek...hmmm... jeszcze mam kilka sztuk drutu wyrobowego, wypełnienie do maskotek, poduszek też się znajdzie, filc zielony powinien być, rafia jest na pewno a resztę dopełnię quillingiem ( a jakże inaczej ;) ).

Zabrałam się do roboty i żałuję teraz, że fot w trakcie nie robiłam.
Wzięłam dwa kawałki drutu, połączyłam ze sobą w kółko. Łączenia wzmocniłam taśmą klejącą, owinęłam wypełnieniem do maskotek, okleiłam jeszcze raz taśmą tym razem całość ( tak wiem, bardzo "profesjonalnie", ale efekt powiem całkiem niezły ;) ). Na koniec owinęłam zielonym i zółtym filcem. W ten sposób mam już załatwione trzy wymogi: wianek, zielony i tkanina (no filc to chyba tkanina, nie?). 
Zawieszkę zrobiłam z zielonej (a jakżeby inaczej ;) ) rafii (czwarty wymóg). Do tego kokardka.

Na koniec zanurkowałam w mój wór z paskami (piąty-quilling). I tak powstały motyl (i szósty wymóg) i wiosenne kwiatuszki.

Powiem szczerze, że całkiem dumna z siebie jestem :P Wianuszek wisi już na firance i całkiem nieźle się robi :)

Wybaczcie jakość zdjęć, ale jak zwykle mam problem z oświetleniem. Skończyłam kleić jakieś pół godziny temu a zależy mi na tym, żeby jak najszybciej oddać pracę, bo muszę jeszcze głosiki nazbierać ;)

Dobra, teraz się chwalę ;)



Rafia


Motylek


I kwiatuszki (chyba trochę do żonkili te żółte podobne, hmm? To moje pierwsze ;))



A teraz jeszcze fotki z lampą błyskową



I jak Wam się podoba? Będę wdzięczna za każdy komentarz :)
Pozdrawiam i dobrej nocy życzę. A ja znikam zgłosić mój wianuszek