Witam Was serdecznie,
miało być chronologicznie, ale chciałam pochwalić się Wam swoją najnowszą pracą. Powiem nieskromnie, że jestem z siebie dumna ;) Nie będę się już rozpisywać, kto, co jak i dlaczego. Nadmienię tylko, że z malutkimi przygodami komplet ten powstawał, wszystko na ostatnią chwilę i nerwów straciłam (tak tak nerwusek jestem straszny), ale udało się :)
Dziękuję za to szefowej Filigranek, za znoszenie mojego marudzenia ;) Komplet prawie w całości (nie licząc dodatków - półperełki i pręciki) Filigrankowy - jedynie kwiaty to moje dzieło (z foamiranu, bo jakżeby inaczej ;)).
Kartka plus pudełko w formacie DL powstało specjalnie na 35 rocznicę ślubu. Do dyspozycji dostałam zdjęcie "Młodych", więc oczywiście wykorzystałam.
Uwaga, zdjęć znowu będzie trochę, bo nie mogłam się zdecydować ;)
Najpierw pudełko:
I zawartość pudełka:
I komplet w pełnej krasie:
I jak Wam się podoba?
A ja standardowo przypominam jeszcze o mamuśkowej urodzinowej rozdawajce :)
Kończę już dzisiaj i zmykam odespać. Wczoraj trochę nocki przy pracy zarwałam, a jeszcze Matusia ostatnio źle sypia, więc powoli chodzę niczym zombie ;)
