niedziela, 18 stycznia 2015

Karnawałowa Elsa

Witam Was moje kochane. Udało mi się wyrobić z czasem chociaż rzutem na taśmę.

Już tłumaczę o co chodzi :)

Wiecie, że mam przedszkolaczkę w domu. No i w karnawale w przedszkolach bywają bale przebierańców. Pytam więc moje dziecię za kogo chce się przebrać. Przeczuwałam, że będzie to coś w stylu jej ulubionej Minnie, Dzwoneczka... ale nie... moje dzieciątko kochane postanowiło być Elsą z Krainy Lodu. Te, które widziały tę przepiękną bajkę wiedza o kogo chodzi, tym, które nie oglądały gorąco polecam :)
 Jakiś czas później pytam jeszcze raz - odpowiedź nadal taka sama. Cóż, gotowy strój w sklepie kosztuje majątek. Na jedno wyjście? O nie! Matka ułożyła se już w głowie plan. W końcu kupiła materiały i inne przydaśki i zabrała się do roboty.

W tym miejscu pragnę podziękować mojej mamie. Dziękuję za pomoc przy ogarnianiu wykrojów i wszelkie porady jak się za to cudo zabrać.
Chciałam Wam zaznaczyć, że do tej pory maszyny używałam jedynie do szycia firan, czy zasłonek a ciuszki, to zdarzyło mi sie ręcznie dla lalki zrobić, a to też rzadko. Więc mamy premierę. Mój pierwszy strój i to od razu sukienka. Nieskromnie stwierdzam, że całkiem niezła wyszła ;)

Ale co ja będę tu gadać, pokazuję ;)



 Na górze sukienki przykleiłam aplikacje - śnieżynki. Miejsce szycia przewiązałam niebieską wstążką
Miały być falbanki przy rękawkach, wyszły skrzydełka, ale królewna stwierdziła, że są super i takie właśnie chce ( a ja już chciałam je pruć hihi)


 Do organzy w "spódnicy" poprzyczepiałam białe cekinowe gwiazdki


 A z przodu na środku powstała duża cekinowa śnieżynka








Co to za królewna bez korony? Więc pozostało jeszcze pomyśleć o odpowiednim przyozdobieniu głowy. Dzisiaj ją skończyłam ;) Owinięta satynową błękitną wstążką i przyozdobiona quillingowymi śnieżynkami



Nie byłabym sobą gdybym nie pokombinowała więcej. I tak powstały jeszcze kolczyki i naszyjnik do kompletu. Tak, wszystko z papieru:






A teraz uwaga! Królewna Elsa -Weronika w pełniej okazałości ;)









I jeszcze niespodzianka - dowód - matka pracująca (w bardzo niewyjściowym outficie :P)






Jako, że u Danusi styczeń mamy w odcieniach niebieskiego, zgłaszam moje "dzieło" do zabawy.

Kolorki u Danutki

A teraz zmykam porzucić Elsę żabce na pożarcie i mam nadzieję, że się nie udławi ;)

Z góry dziękuję za komentarze

Pozdrawiam

77 komentarzy:

  1. Ale super Ci ta sukienka wyszła, córcia wygląda pięknie. Do tego te cekinki na sukience, gwiazdeczki, korona i wszystkie dodatki, jesteś wielka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) hihi wielki mały człowiek jestem ;)

      Usuń
  2. Cudo sukieneczka Ci wyszła. Dobrze, że córcia nie marudziła i nie musiałaś pruć tych rękawków-skrzzydełek.
    Tak czytałam tego posta i już się zastanawiałam: zgłosi czy nie do zabawy u Danutki. Jest, całe szczęście, banerek na końcu.
    Brawo, kreatywna mamuśko.
    Tak trzzymaj. Już mi nawet klawiatura płataa psikusa i powtarza niepotrzebne literki w wyraazzach, ale ich nie poprawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, no, trochę roboty mi zaoszczędziła

      Usuń
  3. Wiki, fantastyczna robota! Czekałam na te Twoje niebieskości, bo przecież widziałam maszynę, która zapowiadała że będzie coś fajnego :-)
    Dobrze mieć talent w rękach! Weronika wygląda przepięknie!
    A ta śnieżynka cekinowa jest cudowna!
    Ależ się dziewczyno napracowałaś, ale warto było! Kiecka bombowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, chyba odziedziczyłam grajfkę po mamie ;) Chociaż szycie, to nie akurat nie moje ulubione zajęcie. Ciągnie mnie bardziej do papieru, chociaż nie powiem, że przyjemności mi nie sprawiło patrzenie, jak nabiera kształtów;)

      Usuń
  4. Cudna księżniczka w niebieskiej sukienusi.Przygotowałaś piękną kreację Wiktorio i do tego ta pomysłowa papierkowa biżuteria sprawią,że mała księżniczka już nie będzie taka mała ,ale zostanie prawdziwą księżną na balu.
    Zadanie na ten miesiąc zaliczone na piąteczkę i to z dużym plusikiem .
    Pozdrówka zostawiam i życzę dalszej,udanej zabawy z nami kolorystkami:)
    Danutka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Na pewno zostaję z Wami kolorystkami, już się wciągnęłam ;) I chyba zaciekawiłam szydełkującą znajomą. Stwierdziła, że w lutym zakłada w końcu bloga :)

      Usuń
  5. Mamuśka zdolna z Ciebie kobitka !!! Juz zapomniałam jak się szyje stroje na bal. Oj naszyłam się ich że hej , Jak moje dziecka w przedszkolu były nikt nie słyszał o kupieniu stroju tudzież wyporzyczalni. Owszem była ale koleżeńska ja Tobi a Ty mnie . Ale jakos dawałam radę :-) Kurcze musze wyszperac w archiwum stare
    foty :-)
    A sukineczka wyszła pieknie królaw jak sie patzre id o tego w bizuterii z pereł. A ta śniezynka z przodu mistrzostwo świata.
    Pozrawiam serdecznie i życzę miłej zabawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam nadzieje że z uwagi na późną pore zjedzony i przestawione literki będą mi darowane ;-)

      Usuń
    2. Ja też miałam zawsze uszyte. Też czasy kiedy wypożyczalni nie było.Z resztą mama - krawcowa, trudno, żeby kupowała ;) Nie tylko stroje na bal miałam szyte na zamówienie :)

      A literkami się nie przejmuj. Ja się właśnie zorientowałam, że z naszej niebieskiej żaby zrobiłam rybkę :P

      Usuń
  6. No Mamuśka, chylę czoła. Kreacja przecudna, zarówno sam strój jak i dodatki. Prześliczna modelka. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kobito jesteś genialna. Sukienka wprost cudowna, a dodatki WOW. Brak słów. Córa ucieszona i wygląda prześlicznie. Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja, zdolniacha jesteś. Pierwsza kreacja i dość skomplikowana...no,no...Córcia szczęśliwa i jeszcze ten zestaw biżuterii...brawa i szacuneczek ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja sama się zdziwiłam, że tak wyszła

      Usuń
  9. Piękna księżniczka!:-) wspaniale to wszystko wymyslilas, a biżuteria papierowa!:-)rewelacja , gratuluję:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowna sukieneczka dla pięknej księżniczki pozdrawiam super :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Matka Polka zeszła do parteru... cóż za poświęcenie :-D
    fajna kiecka wyszła

    OdpowiedzUsuń
  12. cudne. i tak dopracowany każdy najmniejszy element. czapki z głów!

    OdpowiedzUsuń
  13. :) Weronika jak ja XD, ja również od dziecka zawsze wybierałam na bale przebierańców królową śniegu XD kocham zimę, sukienka jest przepiękna :) i wspaniale się wpisuje w kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja aż się boję co też ciekawego za rok wymyśli ;)

      Usuń
  14. O jacie kręce .....tak mi się podoba że jak coś to dla mnie uszyjesz:) wiesz że koleżanką blogowym się nie odmawia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za Elsę chcesz się przebrać? Hmmm... nie wiem kiedy, ale jak tak bardzo chcesz... ;)

      Usuń
  15. Śliczna sukienka! A młoda dama wygląda jak księżniczka:) Fajnie tu u Ciebie zostaję na dłużej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, piękna kreacja! Takie uszyte przez mamę są najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Tak, sama pamiętam jak mi mama szyła. I mają dodatkową zaletę. Są oryginalne, na pewno drugiej takiej nie będzie :)

      Usuń
  17. Prawdziwa księżniczka,prześlicznie wygląda w tym dziele mamusi,a jaka duma bije z pięknego lica i wcale się nie dziwię,na jej miejscu też bym puchła z dumy

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacyjna sukienka, chylę czoła :) córcia wygląda ślicznie, jak prawdziwa księżniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No nie mogę, przepiękna sukieneczka i jaka dopracowana, każdy szczegół jest tam gdzie powinien być, super:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudo uszyłaś. nie wierzę, że nie jesteś zaprzyjaźniona z maszyną. Ona naprawdę musi Cię lubić :)
    Sukienka wyszła Ci przepięknie, nie dziwi więc uśmiech modelki. I ta pomysłowa biżuteria, a nie plastikowa :)
    Gratuluję. naprawdę, napracowałaś się.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow! super kreacja, już sobie wyobrażam ile razy ukułaś palce, nawlekając te koraliki, no i nazwijałaś się paseczków do gwiazdeczek w koronie. Widać ,że Weronika jest dumna ze swojej mamy i pięknie wygląda w nowej sukieneczce. Podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. jesteś super mamą- takiego stroju to się nie kupi! Jest piękny!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna królewna! Widać że dużo czasu kosztowała, dopracowana w każdym calu :) I dodatki królewskie cudne :)) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  24. No jak na premierę w szyciu to moje uznanie ,wyszła super:)

    OdpowiedzUsuń
  25. O jaka śliczna Elsa. Jak dobrze że moja córcia tego nie widzi bo zaraz by sobie wymyśliła że też taką chce. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Strój śliczny uszyłaś, ale to co w stroju jeszcze piękniejsze;) Zdolna mama Ciebie;) pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Superowa z ciebie mama ;) ja bym tak nie umiała poszłabym na łatwiznę a ty cały strój jeszcze z dodatkami :) chylę czoła super mamie :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna sukienka , a córcia ślicznie w niej wygląda ... plusy za samodzielne wykonanie . Pozdrawiam/.

    OdpowiedzUsuń
  29. Brawo, brawo i jeszcze raz brawo!!! Wspaniale sobie poradziłaś, zresztą widać to po królewskiej minie Weroniki;)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratulacje, bardzo fajna sukienusia wyszła. Wspaniała suknia dla małej modnisi

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniale sobie poradziłaś z wykonaniem prześlicznej kreacji na bal:) Zadbałaś o każdy szczególik, wszystko dopracowane ... podziwiam:) Ta śnieżynka na sukni jest genialna i fantastycznie zdobi suknię:)
    Pozdrawiam serdecznie:)Kasia

    OdpowiedzUsuń
  32. Córcia na pewno przyćmiła wszystkie inne królewny , sukienka wyszła wspaniale i do tego wszystkie dodatki . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Mamusiu:))przeniosłaś mnie w moją młodość i dzieciństwo moich córek:)))też szyłam stroje,księżniczki,biedronki,myszki miki,:))fajnie powspominać:)))śliczna mała księżniczka:)))

    OdpowiedzUsuń
  34. no Elza jak malowana! ;) wspaniały pomysł i wykonanie :) ja mam dwie lewe ręce do szycia więc się nawet nie zabieram ;) pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale piękna szata królewska :) I te wszystkie dodatki misternie wykonane :) Ale to wszystko pikuś przy cudnej urody modelce, która nie tylko pięknie wygląda, ale też pięknie pozuje do wszystkich ujęć :) Po prostu rewelacja , na pewno zostanie królową balu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknie ubrałaś córcię sukienka super

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie no taka mamusia to istny skarb :) a córeczka pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Fantastyczny pomysł ; )) córa wygląda wyjątkowo ; )) super pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Pięknie królewna Elsa- Weronika wygląda, super strój i dodatki:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Ależ zdolna bestia z Ciebie !!!
    Napatrzeć się nie mogę !!!
    Ja i moja stara maszyna...bardzo się nie lubimy ;(
    Wręcz wrogami jesteśmy....Stoi na szafie i warczy na mnie,a ja na nią ...he heee....
    Naprawdę..zazdroszczę talentu " szyciowego " :)
    Przemawiałam JA ...córka krawcowej,beztalencie do igły :(
    Pozdrowionka miłe :)***

    OdpowiedzUsuń
  41. Taka zdolna mamusia to prawdziwy skarb. Królewna Elsa wygląda olśniewająco! Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  42. Śliczna królewna ♥ strój wspaniały! Właśnie dotarło do mnie,ze wkrótce i mi przyjdzie robić coś na zabawę karnawałową...pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  43. Śliczna królewna :)


    www.origami-pasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. kreatywna, oszczędna, twórcza i zawsze pomocna - córcia na pewno pęka z dumy że mama zrobiła jej takie cudeńko ;) również szyję i podziwiam twój kunszt - dużo detali równa się duuużo pracy ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Niezły debiut sobie zafundowałaś. Suknia jest piękna, widać ile się przy niej napracowałaś. Sama w tym momencie walczę z suknią na bal dla córki, tyle, że ... studniówkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Gratulacje! Bardzo udany debiut. Podziwiam Cię za odwagę i to, ile pracy w nią włożyłaś. To widać! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Śliczna Elsa- miniaturka;) Bardzo udana sukieneczka- a że to pierwszy raz, to w ogóle nie widać! no i te kolczyki-cudeńko:D

    OdpowiedzUsuń
  48. świetna robota:) kreacja super:) córunia jest w niej prawdziwą królową, a w dodatku na pewno jaka dumna, że mama jej taką kreację wyszykowała:) Gratulacje:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Sukienka wyszła pięknie i dodatki też fajnie, i wspaniale się prezentuje :))

    OdpowiedzUsuń
  50. śliczna księżniczka :) sukienka i dodataki super

    OdpowiedzUsuń
  51. Pierwsza sukienka i od razu takie dzieło?! Super, zapowiada się talent krawiecki! Księżniczka wygląda przepięknie w tej kreacji!

    OdpowiedzUsuń
  52. Sukieneczka jak i biżuteria, którą zrobiłaś dla córci wyglądają wprost bajecznie:). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  53. Cudowny strój! :))) Elsa jak malowana :))

    OdpowiedzUsuń