Witajcie,
wpadam dzisiaj szybciochem pochwalić się moją ostatnią inspiracją dla CraftCorner :)
Przy okazji przedstawiam Wam nasza najnowszą nowość - małe pudełko - w sam raz na dno boxa.
pracowałam na najnowszej kolekcji ScrapandMe
Jak widzicie, pudełko śmiało pomieści biżuterię. Jest więc też świetnym rozwiązaniem dla rękodzielników tworzących biżuterię ;)
Zmykam i do następnego razu, pa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
piątek, 14 września 2018
niedziela, 2 września 2018
Świąteczny album
Witajcie,
wiem, że jeszcze wcześnie na takie tematy, ale to z okazji premiery papieru.
Albumik poskładałam z kartkowych baz - okiennic. Oczywiście karty, pudełko i tagi to GoatBox :)
Cudowny papier to Winter Evenings Small Wingels Shop
Nie będę się Wam tutaj zbytnio rozpisywać, tylko pokazuję, co poczyniłam ;)
Jeżeli macie ochotę dokładniej obejrzeć album, to zapraszam na krótki filmik tutaj
O papierach nagadałam się już jakiś czas temu tutaj ;)
wiem, że jeszcze wcześnie na takie tematy, ale to z okazji premiery papieru.
Albumik poskładałam z kartkowych baz - okiennic. Oczywiście karty, pudełko i tagi to GoatBox :)
Cudowny papier to Winter Evenings Small Wingels Shop
Nie będę się Wam tutaj zbytnio rozpisywać, tylko pokazuję, co poczyniłam ;)
Jeżeli macie ochotę dokładniej obejrzeć album, to zapraszam na krótki filmik tutaj
O papierach nagadałam się już jakiś czas temu tutaj ;)
poniedziałek, 2 kwietnia 2018
Świąteczny komplet
Witajcie,
w tym roku przez wieczne choroby dzieci i totalny brak czasu kartek wielkanocnych praktycznie nie robiłam. Jedną pożegnałam się z Papelia, drugą zrobiłam specjalnie na dzisiejszą inspirację w CraftStyle. Powstały jeszcze dwie całkiem proste do koperty na specjalne życzenie, ale o tych dwóch już niebawem ;)
Zawiodłam w tym roku moje koleżanki i nie wysłałam nic, ale ostatni tydzień minął pod znakiem bardzo wysokiej gorączki, a raczej trzech gorączek, bo leżałyśmy wszystkie trzy. W zasadzie dopiero dzisiaj wróciłam do świata żywych ;)
A komplet, który zaraz Wam pokażę powstawał w chwilach, kiedy gorączka lekko odpuszczała ;) Chyba nieźle sobie poradziłam, co? ;)
Wiosennie i niebiesko, po więcej szczegółów zapraszam na nowego (trochę i starego) bloga CraftCorner (o tutaj) :)
Pozdrawiam jeszcze świątecznie :)
w tym roku przez wieczne choroby dzieci i totalny brak czasu kartek wielkanocnych praktycznie nie robiłam. Jedną pożegnałam się z Papelia, drugą zrobiłam specjalnie na dzisiejszą inspirację w CraftStyle. Powstały jeszcze dwie całkiem proste do koperty na specjalne życzenie, ale o tych dwóch już niebawem ;)
Zawiodłam w tym roku moje koleżanki i nie wysłałam nic, ale ostatni tydzień minął pod znakiem bardzo wysokiej gorączki, a raczej trzech gorączek, bo leżałyśmy wszystkie trzy. W zasadzie dopiero dzisiaj wróciłam do świata żywych ;)
A komplet, który zaraz Wam pokażę powstawał w chwilach, kiedy gorączka lekko odpuszczała ;) Chyba nieźle sobie poradziłam, co? ;)
Wiosennie i niebiesko, po więcej szczegółów zapraszam na nowego (trochę i starego) bloga CraftCorner (o tutaj) :)
Pozdrawiam jeszcze świątecznie :)
poniedziałek, 1 stycznia 2018
Nowy rok, a ja jeszcze światecznie ;)
Witajcie w nowym roku.
Box, z którym dzisiaj do Was przychodzę powstawał chyba z miesiąc, od świąt czekał na sesję. Pomysł na niego miałam od razu, jeszcze w listopadzie, ale ciągle na niego czasu nie było. Koniec końców zostałam ze świątecznym boxem na przyszły rok ;) nie w tym (no, zeszłym) to pójdzie na następny świąteczny szkolny kiermasz ;)
Cudna czerwona matowa baza, to oczywiście GoatBox. Do kompletu GoatBag, czyli nosidełko na boxa. W środku czerwone Goat serwetki ;) Wszytsko to nabędziecie w CraftCorner ;) o tutaj.
Papiery i wianuszki z Galerii Papieru, a sanie z reniferami do nabycia w Scrapku (oczywiście nie doczytałam, że renifery wraz z lejcami do boxa się nie zmieszczą, więc reniferki stoją sobie przed saniami bez lejców ;)).
To już chyba koniec świątecznych akcentów u mnie.
Powoli chyba pora zająć się jajkami, co? :D
Do poczytania wkrótce :)
Box, z którym dzisiaj do Was przychodzę powstawał chyba z miesiąc, od świąt czekał na sesję. Pomysł na niego miałam od razu, jeszcze w listopadzie, ale ciągle na niego czasu nie było. Koniec końców zostałam ze świątecznym boxem na przyszły rok ;) nie w tym (no, zeszłym) to pójdzie na następny świąteczny szkolny kiermasz ;)
Cudna czerwona matowa baza, to oczywiście GoatBox. Do kompletu GoatBag, czyli nosidełko na boxa. W środku czerwone Goat serwetki ;) Wszytsko to nabędziecie w CraftCorner ;) o tutaj.
Papiery i wianuszki z Galerii Papieru, a sanie z reniferami do nabycia w Scrapku (oczywiście nie doczytałam, że renifery wraz z lejcami do boxa się nie zmieszczą, więc reniferki stoją sobie przed saniami bez lejców ;)).
To już chyba koniec świątecznych akcentów u mnie.
Powoli chyba pora zająć się jajkami, co? :D
Do poczytania wkrótce :)
wtorek, 26 grudnia 2017
Święta na blejtramie ;)
Witajcie.
Wieeeki mnie tu nie było. Gonitwę miałam taką, że hoho :/
Wpadam dzisiaj szybciutko przywitać się świątecznie. Nadal tworzę, tylko czasu na bloga kompletnie zabrakło.
Dzisiejsze południe spędziłam na tym co lubię. W końcu udało się znaleźć trochę czasu tylko dla siebie. Poleciała więc od razu inspiracja na bloga Craft Style (szczegóły tutaj).
Zrobiłam sobie świąteczno zimowy blejtram z moimi dziewczynkami :)
Pozdrawiam Was cieplutko i mam nadzieję, do poczytania już wkrótce ;)
Wieeeki mnie tu nie było. Gonitwę miałam taką, że hoho :/
Wpadam dzisiaj szybciutko przywitać się świątecznie. Nadal tworzę, tylko czasu na bloga kompletnie zabrakło.
Dzisiejsze południe spędziłam na tym co lubię. W końcu udało się znaleźć trochę czasu tylko dla siebie. Poleciała więc od razu inspiracja na bloga Craft Style (szczegóły tutaj).
Zrobiłam sobie świąteczno zimowy blejtram z moimi dziewczynkami :)
Pozdrawiam Was cieplutko i mam nadzieję, do poczytania już wkrótce ;)
środa, 18 października 2017
Święta?
Witajcie, znowu zniknęłam na długo, ale w moim życiu duże zmiany i i tak niewielka ilość wolnego czasu jeszcze bardziej się skurczyła.
Wpadam szybciutko z tagiem jaki popełniłam dla Papelii. Mąż się śmieje, że wyprzedziłam markety, ale co tam, korzenne ciasta już zajadałam, więc jednak minął się z prawdą ;)
Krótko dzisiaj znowu, i gdzie te moje tasiemce...?
Znikam już, spać też trzeba (tak, pisze tego posta wieczorem, znowu ;))
Wpadam szybciutko z tagiem jaki popełniłam dla Papelii. Mąż się śmieje, że wyprzedziłam markety, ale co tam, korzenne ciasta już zajadałam, więc jednak minął się z prawdą ;)
Krótko dzisiaj znowu, i gdzie te moje tasiemce...?
Znikam już, spać też trzeba (tak, pisze tego posta wieczorem, znowu ;))
czwartek, 5 stycznia 2017
bombki i koniec już świąt...
Witajcie, z godnie z zapowiedzią wpadam do Was z bombkowym maratonem. Zdjęć będzie dużo bo i bombek troszeczkę. Najlepsze w tym wszystkim to, że w domu nie mam ani jednej, wszystkie rozdałam ;)
Pierwsza - mediowa, niewielka, chyba 6, czy 8cm. Poleciała razem z aniołkiem i niebieskim świecznikiem na licytację dla chorej koleżanki mojej Weroniki (już chyba przy świeczniku wspominałam, że udało się nam zebrać potrzebną kwotę ;)). Na akcję zabrałam moją mamę, która zupełnie nieświadoma czyja to praca, wybrała właśnie tę bombkę. Śmiechu potem było co nie miara ;)
Wybaczcie małe fotki, ale nie wiem jakim cudem zmniejszyłam je dwa razy :/
Jak już przy mediowych bombkach jesteśmy, to pokazuje kolejne.
Pierwsza zrobiona na szkolny kiermasz i przy okazji konkurs ogłoszony przez Radę Rodziców
Pozostałe "pociapane"
Trochę inna, trochę nawiązująca do tych z zeszłego roku. Ta też poleciała na kiermasz i konkurs
do środka wsypałam trochę gwiazdek. Świetna zabawa niczym w shaker boxie ;)
I ostatnie dwie. W zeszłym roku robiłam podobne quillingowe (ze stroikiem w środku), w tym chciałam spróbować tych typowych - śnieżnych, klimatycznych.
Pierwsza z nich również konkursowo - kiermaszowa.
Starałam się jak mogłam, ale te odbicia światła i otoczenia na tym akrylu - no nie dało rady ich wyeliminować.
I druga, specjalnie dla wychowawczyni mojej Werki. Wiedziałam, że chciała pierwszą kupić na kiermaszu, ale ktoś ją zwinął "sprzed nosa". Jak się dowiedziałam, to po prostu musiałam, dogadałam się z przewodniczącą i do prezentu świątecznego dołożyłyśmy bombkę :)
Ostrzegałam, że tasiemiec będzie :) Podziwiam, kto dotrwał do końca ;)
Muszę się jeszcze pochwalić, że jedna z konkursowych bombek zajęła drugie miejsce w grupie klas 1-3, niestety nie wiem która, ale radocha jest :)
Kończę już dzisiaj i zmykam dokończyć pudełko do kartki. Zaległości chyba już w końcu nie mam ;)
Do następnego razu, paaa
Pierwsza - mediowa, niewielka, chyba 6, czy 8cm. Poleciała razem z aniołkiem i niebieskim świecznikiem na licytację dla chorej koleżanki mojej Weroniki (już chyba przy świeczniku wspominałam, że udało się nam zebrać potrzebną kwotę ;)). Na akcję zabrałam moją mamę, która zupełnie nieświadoma czyja to praca, wybrała właśnie tę bombkę. Śmiechu potem było co nie miara ;)
Wybaczcie małe fotki, ale nie wiem jakim cudem zmniejszyłam je dwa razy :/
Jak już przy mediowych bombkach jesteśmy, to pokazuje kolejne.
Pierwsza zrobiona na szkolny kiermasz i przy okazji konkurs ogłoszony przez Radę Rodziców
Pozostałe "pociapane"
Trochę inna, trochę nawiązująca do tych z zeszłego roku. Ta też poleciała na kiermasz i konkurs
do środka wsypałam trochę gwiazdek. Świetna zabawa niczym w shaker boxie ;)
I ostatnie dwie. W zeszłym roku robiłam podobne quillingowe (ze stroikiem w środku), w tym chciałam spróbować tych typowych - śnieżnych, klimatycznych.
Pierwsza z nich również konkursowo - kiermaszowa.
Starałam się jak mogłam, ale te odbicia światła i otoczenia na tym akrylu - no nie dało rady ich wyeliminować.
I druga, specjalnie dla wychowawczyni mojej Werki. Wiedziałam, że chciała pierwszą kupić na kiermaszu, ale ktoś ją zwinął "sprzed nosa". Jak się dowiedziałam, to po prostu musiałam, dogadałam się z przewodniczącą i do prezentu świątecznego dołożyłyśmy bombkę :)
Ostrzegałam, że tasiemiec będzie :) Podziwiam, kto dotrwał do końca ;)
Muszę się jeszcze pochwalić, że jedna z konkursowych bombek zajęła drugie miejsce w grupie klas 1-3, niestety nie wiem która, ale radocha jest :)
Kończę już dzisiaj i zmykam dokończyć pudełko do kartki. Zaległości chyba już w końcu nie mam ;)
Do następnego razu, paaa
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































