Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tekturki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tekturki. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 grudnia 2015

Świątecznie

Zaczynam pisać kolejnego posta i widzę, że chętnych na podaj dalej na razie brak, cóż, Święta ;)
Jeżeli ktoś chętny, to zapraszam jeden post wstecz ;)

Chciałam Wam dzisiaj pokazać karteczki, jakie poleciały do dziewczyn, które wygrały w rozdawajce i niespodziewajkę dla Ani - postanowiłam ją skromnie nagrodzić za, jak to sama określiła, bycie u mnie na świeczniku wśród komentujących. O rozdawajce innym razem, dzisiaj przybywam pokazać Wam tylko kartki z życzeniami. Kartki dosyć nietypowe, bo na bazie - tekturkowej bombce z Essy-floresy. Do tego papiery Magicznej Kartki (uwielbiam), tekturki również z essów i poisencje mojej roboty z foamiranu.
















Świątecznych kartek powstało trochę więcej i pewnie pojawię się jeszcze z jakimś postem podczas Świąt, bo siedzimy sami w domu i się kurujemy, ale już dzisiaj chciałam Wam życzyć:

Zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia i
mile spędzonego czasu w gronie najbliższych.

Mamuśka (Wiki)


 

czwartek, 19 listopada 2015

Koralowa rocznica

Witam Was serdecznie,
miało być chronologicznie, ale chciałam pochwalić się Wam swoją najnowszą pracą. Powiem nieskromnie, że jestem z siebie dumna ;) Nie będę się już rozpisywać, kto, co jak i dlaczego. Nadmienię tylko, że z malutkimi przygodami komplet ten powstawał, wszystko na ostatnią chwilę i nerwów straciłam (tak tak nerwusek jestem straszny), ale udało się :)

Dziękuję za to szefowej Filigranek, za znoszenie mojego marudzenia ;) Komplet prawie w całości (nie licząc dodatków - półperełki i pręciki) Filigrankowy - jedynie kwiaty to moje dzieło (z foamiranu, bo jakżeby inaczej ;)).

Kartka plus pudełko w formacie DL powstało specjalnie na 35 rocznicę ślubu. Do dyspozycji dostałam zdjęcie "Młodych", więc oczywiście wykorzystałam.

Uwaga, zdjęć znowu będzie trochę, bo nie mogłam się zdecydować ;)

Najpierw pudełko:











I zawartość pudełka:









I komplet w pełnej krasie:







I jak Wam się podoba?


A ja standardowo przypominam jeszcze o mamuśkowej urodzinowej rozdawajce :)

http://mamuskowerobotki.blogspot.com/2015/10/juz-niedugo-jeszcze-troche-mamuskowe.html


Kończę już dzisiaj i zmykam odespać. Wczoraj trochę nocki przy pracy zarwałam, a jeszcze Matusia ostatnio źle sypia, więc powoli chodzę niczym zombie ;)

sobota, 7 listopada 2015

Znowu pojechałam...

... a może tym razem poleciałam? ;)

Witam Was serdecznie, mąż z dziewczynkami imprezuje, a ja siedzę w domu, bo coś mi zaszkodziło. Teraz już lepiej zajadam od czasu do czasu paluszka i jakoś funkcjonuję, ale nie o to chodzi w tym poście. Choć trochę z tematem posta związek ma. Otóż to, co chcę Wam za chwilę przedstawić pojechało dzisiaj razem z mężem na urodziny. I to nie byle jakie, bo 40 :)

Kilka dni temu mąż zapytał, czy coś ciekawego kombinuję. Stwierdził, że teraz obciachem byłoby dawać kupną kartkę ;) Tak, dba o to, żeby mi się nie nudziło ;) Ale ja już układałam sobie powolutku plan...
W międzyczasie nowiuteńki sklep, o wdzięcznej nazwie Filigranki, z całą masą tekturek i fajnymi papierami ogłosił rabacik na start. Grzechem było nie skorzystać, skoro paczuszkę mogłam sobie odebrać osobiście, bo właścicielka mieszka w sąsiednim mieście. Zamówiłam trochę tekturek (również z myślą o moim urodzinowym boxie) i papiery na próbę - fajne grubiutkie i wzory też całkiem całkiem - moje serducho podbił arkusz z hortensjami - niestety nie mogłam go na razie wykorzystać, bo praca męska (znowu). Poza tym, normalnie żal mi go ciachać (też tak miewacie?).

Rozgadałam się znowu, pokazuję co też poczyniłam. Papiery wykorzystane z Filigranek, tekturki z resztą też. Potuszowałam je odpowiednio. Stempelek od Stemplove :)

Uwaga, zdjęć dużo (chyba wracam do formy ;))





 I tekturkowy środek





A teraz najlepsze, dlaczego pojechałam? Brrr... wróć... poleciałam? A no, dlatego:


















I jak?
Pozwólcie, że wyjaśnię Wam znaczenie numeracji na skrzydłach. Solenizant na imię ma Krzysztof, a numer, chyba łatwo się domyśleć ;) I najważniejsze, pracuje na lotnisku i jego pasją są samoloty.

Ale to nie koniec niespodzianek. Podest, w zasadzie kawałek udawanego pasa startowego ma podwójną funkcję. Jest pudełkiem na życzenia i prezent.
Życzenia w postaci ruloniku. Potuszowałam i potraktowałam brzegi nożyczkami.








I jeszcze raz wszystko razem






To tyle na dzisiaj, zmykam ogarnąć coś jeszcze w domu przed jutrzejszą imprezą.

Przypominam jeszcze o mojej urodzinowej rozdawajce:

http://mamuskowerobotki.blogspot.com/2015/10/juz-niedugo-jeszcze-troche-mamuskowe.html