Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aniołki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aniołki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 stycznia 2015

Ostanie już świąteczne i karteczka urodzinowa :)

Wiem, wiem, że wszystkim się już świąteczne przejadło, ale nie pokazałam jeszcze ostatniego kompletu jaki u mnie powstał jakiś czas temu :)

Zła trochę jestem na siebie, bo chciałam idealnie, a wyszło... jak to zawsze w moim przypadku, czyli jak robię na łapu capu, to wszystko równiutkie i cacy. Jak się staram i cuduję, to potem krzywizny mi wychodzą :/ Czasu mało, więc i na poprawki szans nie było. Poprawiłam ile się dało...

Nie będę więcej już truć, tylko pokazuję od razu:



















A przy okazji powstał jeszcze malutki kwiatuszek w sam raz na kartkę ;)






Poczyniłam jeszcze kartkę urodzinkową. W zasadzie, to na roczek, ale czasu jak zwykle małoo (ehh, dzisiaj prace średnio udane, ale takie też czasem wychodzą, a ja początkująca w kartkach, więc wybaczcie ;)). Ale, misiaka ( 3D) chciałam Wam pokazać :) Radochę miałam jak go kleiłam, jak dziecko normalnie ;)













I jeszcze się Wam pochwalę jaka to "zdolna", zakręcona kucharka ze mnie. Chciałam umyć michę z zakwasu, więc przełożyłam go do słoika zaraz po karmieniu. Przykryłam papierowym ręcznikiem i zabezpieczyłam gumką. A po godzinie zastałam taki widok:





A to jeszcze nie koniec, teraz, to już całkiem wygląda...
Tak, mądra niesłychanie jestem ;) zamiast wziąć większy słoik...

Młodsza zaś zwiewa z łóżka zamiast spać, więc kończyć już muszę ;)

Pozdrawiam Was cieplutko:)


sobota, 6 grudnia 2014

Aniołkowo :)

Witam Was dziewczyny! A może i jakiś Pan tu czasem przypadkiem zbłądzi ;)

Tak, skończyłam mojego kremowo białego aniołka. I taką miałam nadzieję, jak go zaczynałam, że na grudniowe kolorki spasuje, bo miałam właśnie nadzieję na biel/krem. No wiecie, białe święta... Z bieli nici, ale aniołka dokończyłam.
I jak Wam się podoba?






Już się cieszyłam, że zabiorę się za srebrne szarości, a tu telefon:
-Zdążysz mi ten komplecik aniołków z pudełkiem na sobotę?
- Nooo... zostały dwa dni (wieczory) - postaram się...

No i zdążyłam :) Ale tempo nieziemskie. Cała rodzinka sześciu aniołków powstała w raptem niespełna 3 godziny. Jeszcze z małymi przerwami na zaglądniecie do komputera. Wczoraj wieczorem powstało pudełko.
Podobny komplecik jest już na moim starym blogu, ale stwierdziłam, że się Wam pochwalę, bo kolorystyka inna i pudełeczko też trochę inne.

Dobra, to chwalę się ;)

Aniołeczki, a raczej ich przedstawiciele:






I pudełeczko:






I jak Wam się podobają? Powiem tylko nieskromnie, że teściowa zadowolona :)

Pozdrawiam Was cieplutko :)