Witajcie, ja znowu szybciochem, bo już późno ;)
Dzisiaj chcę Wam pokazać kartkę urodzinową dla dojrzałego już mężczyzny.
Szczegóły co do wykorzytsanych materiałów znajdziecie na blogu CraftCorner, bo właśnie tam dzisiaj tą kartką inspiruję ;) (tutaj)
Króciutko dzisiaj, jak zapowiadałam ;)
Do poczytania wkrótce, bo kilka zaległości mi się nazbierało :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą męska kartka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą męska kartka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 kwietnia 2018
niedziela, 11 grudnia 2016
Urodziny po męsku...
Witajcie,
dzisiaj odpoczynek od świątecznych tematów ;) Wpadam do Was z kartkę urodzinową. Temat wcale nie łatwy, bo kartka powstała na urodziny mojego brata - nie wiem jak Wam, ale dla mnie męska kartka, to lekkie wyzwanie, bo jakoś mi kwieciście nie bardzo pasuje... Wyzwanie miałam podwójne, bo typowo męskich papierów za dużo na rynku nie zauważyłam. Uwielbiam papiery Magicznej Kartki, w kolekcji Venus i Mars są nawet typowo męskie papiery, ale poza jednym arkuszem, jakoś dla młodego mężczyzny mi nie podchodzą (czy ja się ostatnio wybredna zrobiłam?). Chyba wystosuję jakiś apel o kolekcję dla młodych mężczyzn - nowoczesne samochody, motory... No wiem, wymagania mam... ;)
Przegrzebałam ten mój stos papierów i wpadł mi w ręce jeden z arkuszy 13arts z kolekcji Aura Rosa. Postanowiłam postawić na media. Wykorzystałam stempel Primy- Salvage District (w końcu doczekał się premiery) i maskę ze Scrapka ze wzorem cegieł. Tekturkowe zębatki, trochę targań i taki efekt końcowy uzyskałam:
Dla kompletnie nie mediowych dziewczyn postanowiłam trochę "rozjaśnić" jak taką prostą karteczkę zrobić.
Zębatki potraktowałam czarnym gessem. Nie malowałam, tylko ciapałam pędzlem, to dało efekt nierówności. Potem delikatnie palcem smarowałam bursztynową pastą satynową. Na koniec maznęłam tylko gdzie nie gdzie niebieskim woskiem.
Bazowy papier (ten na którym wylądowały cegły i stempel) najpierw wymazałam clear gesso (to zabezpieczyło papier przed wodą). Potem w ruch poszła maska i pasta strukturalna. Po wysuszeniu cegiełek postemplowałam tu i ówdzie. Na koniec cegiełki spryskałam brązową metaliczną mgiełką.
Tak wyglądało to jeszcze przed przyklejeniem do bazy
Same przyznacie, że chyba nie jest tego aż tak dużo ;)
Mam nadzieję, że niektórym dziewczynom (kompletnie nie mediowym, a ciekawym) rozjaśniłam dzisiaj trochę temat, może też spróbujecie? ;)
To juz tyle na dzisiaj, wracam, mam nadzieję wkrótce (ach te Święta, pewnie nie tylko ja teraz zabiegana okropnie... ;)).
Do następnego razu, paaa
dzisiaj odpoczynek od świątecznych tematów ;) Wpadam do Was z kartkę urodzinową. Temat wcale nie łatwy, bo kartka powstała na urodziny mojego brata - nie wiem jak Wam, ale dla mnie męska kartka, to lekkie wyzwanie, bo jakoś mi kwieciście nie bardzo pasuje... Wyzwanie miałam podwójne, bo typowo męskich papierów za dużo na rynku nie zauważyłam. Uwielbiam papiery Magicznej Kartki, w kolekcji Venus i Mars są nawet typowo męskie papiery, ale poza jednym arkuszem, jakoś dla młodego mężczyzny mi nie podchodzą (czy ja się ostatnio wybredna zrobiłam?). Chyba wystosuję jakiś apel o kolekcję dla młodych mężczyzn - nowoczesne samochody, motory... No wiem, wymagania mam... ;)
Przegrzebałam ten mój stos papierów i wpadł mi w ręce jeden z arkuszy 13arts z kolekcji Aura Rosa. Postanowiłam postawić na media. Wykorzystałam stempel Primy- Salvage District (w końcu doczekał się premiery) i maskę ze Scrapka ze wzorem cegieł. Tekturkowe zębatki, trochę targań i taki efekt końcowy uzyskałam:
Dla kompletnie nie mediowych dziewczyn postanowiłam trochę "rozjaśnić" jak taką prostą karteczkę zrobić.
Zębatki potraktowałam czarnym gessem. Nie malowałam, tylko ciapałam pędzlem, to dało efekt nierówności. Potem delikatnie palcem smarowałam bursztynową pastą satynową. Na koniec maznęłam tylko gdzie nie gdzie niebieskim woskiem.
Bazowy papier (ten na którym wylądowały cegły i stempel) najpierw wymazałam clear gesso (to zabezpieczyło papier przed wodą). Potem w ruch poszła maska i pasta strukturalna. Po wysuszeniu cegiełek postemplowałam tu i ówdzie. Na koniec cegiełki spryskałam brązową metaliczną mgiełką.
Tak wyglądało to jeszcze przed przyklejeniem do bazy
Potem już tylko targanie kolejnych warstw, tuszowanie i klejenie.
A poniżej przedstawiam Wam wszystkie media, których użyłam do zrobienia karteczki
Mam nadzieję, że niektórym dziewczynom (kompletnie nie mediowym, a ciekawym) rozjaśniłam dzisiaj trochę temat, może też spróbujecie? ;)
To juz tyle na dzisiaj, wracam, mam nadzieję wkrótce (ach te Święta, pewnie nie tylko ja teraz zabiegana okropnie... ;)).
Do następnego razu, paaa
niedziela, 25 października 2015
Męska kartka...
Witam Was serdecznie.
Chyba dzisiaj pobiłam swój rekord :P Dopiero wczorajszego wieczora pokazałam Wam moją foamiranową i lilię i znów wracam. Ale znalazłam jedno wyzwanie, termin mija za dwa dni, więc piszę od razu, żeby moja skleroza nie zadziałała ;) Ale o wyzwaniach później.
Kilka dni temu kuzynka poprosiła mnie o karteczkę. Jej tato kończył 60 lat, a ja "takie ładne" rzeczy robię, czy bym nie zrobiła karteczki. W sumie dlaczego nie, zawsze to jakieś nowe doświadczenie. Noo... jak dla mnie małe wyzwanie. Może dla niektórych z Was męska kartka to kaszka z mlekiem, ale ja takiej jeszcze nie miałam okazji robić. No bo jak, kartka bez kwiatków i innych "damskich" ozdobników. Próbowałam sobie przypomnieć czy mam jakiś papier, który mógłby się nadawać i mina mi rzedła coraz bardziej. Do wieczora, kiedy to zanurkowałam w tych moim zapasach. Znalazłam. Arkusz rozm. ok 30x15 Studia75. Jak dziś pamiętam, że nabyłam go na Papierowym Combrze. I tak sobie od maja leżał i czekał na swoje 5 minut. Jak się okazało, jeszcze kilka majowych papierków czeka ;)
Papier dwustronny, na odwrocie tagi do powycinania. Gęba mi się uśmiechnęła. Teraz tylko trochę pokombinować jak mieć i tag i papier na kartkę. I udało się, nawet warstewki zrobić ;) Ba! Nawet mi jakieś małe ścinki zostały :) Liczbę 60 zrobiłam starym sposobem, czyli kolorowe piankowe cyferki zapaćkałam złotą pastą strukturalną z Lidla.
Dołożyłam jeszcze dwa Snip-Artowe narożniki. Trochę je potuszowałam ciemnobrązowym tuszem.
Dzisiaj wyjątkowo, zdjęcie tylko jedno, ale wszystko na nim widać :)
Kuzynka zachwycona, a ja się cieszę, że się spodobała.
Teraz o wyzwaniach :)
Karteczka w kolorach jesieni, złota na niej trochę jest, więc zgłaszam ją na essowe wyzwanie:
I jeszcze na wyzwanie Snip-Artu:
To tyle na dzisiaj. Miłej niedzieli Wam życzę.
Do następnego poczytania, paaa
Chyba dzisiaj pobiłam swój rekord :P Dopiero wczorajszego wieczora pokazałam Wam moją foamiranową i lilię i znów wracam. Ale znalazłam jedno wyzwanie, termin mija za dwa dni, więc piszę od razu, żeby moja skleroza nie zadziałała ;) Ale o wyzwaniach później.
Kilka dni temu kuzynka poprosiła mnie o karteczkę. Jej tato kończył 60 lat, a ja "takie ładne" rzeczy robię, czy bym nie zrobiła karteczki. W sumie dlaczego nie, zawsze to jakieś nowe doświadczenie. Noo... jak dla mnie małe wyzwanie. Może dla niektórych z Was męska kartka to kaszka z mlekiem, ale ja takiej jeszcze nie miałam okazji robić. No bo jak, kartka bez kwiatków i innych "damskich" ozdobników. Próbowałam sobie przypomnieć czy mam jakiś papier, który mógłby się nadawać i mina mi rzedła coraz bardziej. Do wieczora, kiedy to zanurkowałam w tych moim zapasach. Znalazłam. Arkusz rozm. ok 30x15 Studia75. Jak dziś pamiętam, że nabyłam go na Papierowym Combrze. I tak sobie od maja leżał i czekał na swoje 5 minut. Jak się okazało, jeszcze kilka majowych papierków czeka ;)
Papier dwustronny, na odwrocie tagi do powycinania. Gęba mi się uśmiechnęła. Teraz tylko trochę pokombinować jak mieć i tag i papier na kartkę. I udało się, nawet warstewki zrobić ;) Ba! Nawet mi jakieś małe ścinki zostały :) Liczbę 60 zrobiłam starym sposobem, czyli kolorowe piankowe cyferki zapaćkałam złotą pastą strukturalną z Lidla.
Dołożyłam jeszcze dwa Snip-Artowe narożniki. Trochę je potuszowałam ciemnobrązowym tuszem.
Dzisiaj wyjątkowo, zdjęcie tylko jedno, ale wszystko na nim widać :)
Kuzynka zachwycona, a ja się cieszę, że się spodobała.
Teraz o wyzwaniach :)
Karteczka w kolorach jesieni, złota na niej trochę jest, więc zgłaszam ją na essowe wyzwanie:
I jeszcze na wyzwanie Snip-Artu:
To tyle na dzisiaj. Miłej niedzieli Wam życzę.
Do następnego poczytania, paaa
Subskrybuj:
Posty (Atom)








