Witajcie, dzisiaj znowu szybko, bo jakoś wena nie dopisuje.
Przychodzę do Was z czekoladownikiem na merci, jaki zrobiłam dla wychowawczyni mojej Weroniki od całej klasy.
Baza oczywiście GoatBox, tekturka Palelii, papier i wycięte kwiaty pochodzą z kolekcji Agi Baraniak Romantic Garden 1 produkcji ScrapAndMe.
Małe tagi w kraftowym kolorze, to również goatBoxowa produkcja :) Mamy dostępne gotowe do użycia tagi w dwóch różnych rozmiarach, w tych samych kolorach, co bazy :)
Kończe już dzisiaj i dziękuję za każde Wasze miłe słowo :)
Pozdrawiam Was cieplutko :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podziękowanie dla nauczyciela. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podziękowanie dla nauczyciela. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 5 lipca 2018
środa, 27 czerwca 2018
Podziękowania od gimnazjalistów
Witajcie,
wiem, że rok szkolny juz dawno się skończył, ale pomęczę Was jeszcze kilka razy tematem podziękowań, bo wcześniej czasu nie miałam (do samego końca powstawały ;))
Dzisiaj na specjalne zamówienie od gimnazjalistów kończących już szkołę. Postawiłam na komplet DL - baza w kolorze kraft. Okiennic w takiej formie jeszcze u mnie nie było i powiem Wam szczerze, że dziwnie mi się takie długie paski papieru wycinało, ale efekt końcowy bardzo miło mnie zaskoczył. Na pewno jeszcze nie raz po okiennice sięgnę. Bazy GoatBox oczywiście, bo innych u mnie już nie znajdziecie ;)
Papiery to znowu Small Wingels Shop. Uwielbiam je za te wzory, grubość i te niesamowite wrażenie satyny w dotyku.
Polubiłam jakoś wiązania szczególnie w kartkach typu okiennica, więc i tutaj postawiłam na takie rozwiązanie. Na środku pod okrągłym napisem Dziękujemy umieściłam GoatBoxową małą serwetkę (wiecie, że takie mamy dostępne w sklepie), idealne do boxów, czy właśnie jako serwetki zdobiące pracę. W dwóch rozmiarach, w trzech różnych wersjach, do tego również pasujące kółeczka ;)
Nagadałam się znowu, pokazuję co poczyniłam :)
I jak Wam się podoba?
Kończę już dzisiaj, idę skorzystać z tego, że kompletnie pustka w domu i sama jak palec, więc odpoczywam sobie dzisiaj ;)
Pozdrawiam cieplutko i już zapraszam Was na kolejnego posta już wkrótce ;)
wiem, że rok szkolny juz dawno się skończył, ale pomęczę Was jeszcze kilka razy tematem podziękowań, bo wcześniej czasu nie miałam (do samego końca powstawały ;))
Dzisiaj na specjalne zamówienie od gimnazjalistów kończących już szkołę. Postawiłam na komplet DL - baza w kolorze kraft. Okiennic w takiej formie jeszcze u mnie nie było i powiem Wam szczerze, że dziwnie mi się takie długie paski papieru wycinało, ale efekt końcowy bardzo miło mnie zaskoczył. Na pewno jeszcze nie raz po okiennice sięgnę. Bazy GoatBox oczywiście, bo innych u mnie już nie znajdziecie ;)
Papiery to znowu Small Wingels Shop. Uwielbiam je za te wzory, grubość i te niesamowite wrażenie satyny w dotyku.
Polubiłam jakoś wiązania szczególnie w kartkach typu okiennica, więc i tutaj postawiłam na takie rozwiązanie. Na środku pod okrągłym napisem Dziękujemy umieściłam GoatBoxową małą serwetkę (wiecie, że takie mamy dostępne w sklepie), idealne do boxów, czy właśnie jako serwetki zdobiące pracę. W dwóch rozmiarach, w trzech różnych wersjach, do tego również pasujące kółeczka ;)
Nagadałam się znowu, pokazuję co poczyniłam :)
I jak Wam się podoba?
Kończę już dzisiaj, idę skorzystać z tego, że kompletnie pustka w domu i sama jak palec, więc odpoczywam sobie dzisiaj ;)
Pozdrawiam cieplutko i już zapraszam Was na kolejnego posta już wkrótce ;)
środa, 5 lipca 2017
Podziękowania
Witajcie, miał być post z Craft Style, ale przed chwilą skończyłam dopiero pisać dzisiejszą już inspirację i na dalsze pisanie tym razem tutaj już nie mam sił. A ten post mam już gotowy od kilku dni, tylko czeka na żabolka w APS Craft ;)
W końcu wakacje, miałam mieć więcej czasu a tu żadnej poprawy... o co chodzi? ;)
Przychodzę do Was dzisiaj z podziękowaniami od moich dziewczynek dla pań z angielskiego (wiem, wiem, napis mógł być po angielsku, ale trochę za późno o tym pomyślałam ;)).
Kombinowałam długo co by tu zrobić, aż w końcu mnie olśniło. Na ostatni moment jechałam do Filigranek (dobrze, że mogę sobie na takie podjechanie pozwolić ;)) kupić bazy, bo moje oczywiście wyszły już jakiś czas temu ;)
Papiery Magicznej kartki (długo mnie świerzbiło żeby je wykorzystać, bo są tak cudnie kolorowe i wesołe, ale nie było żadnej pracy, która by na nie zasługiwała ;)).
Uroczą kokardkę (to już jest normalnie miłość chyba ;)), różowy banerek z przeszyciami i urocze ażurowe listki wiśni kupiłam na ostatnim Combrze w APS Craft, zgłaszam więc moje czekoladowniki do zabawy
Pozdrawiam i do poczytania wkrótce ;)
W końcu wakacje, miałam mieć więcej czasu a tu żadnej poprawy... o co chodzi? ;)
Przychodzę do Was dzisiaj z podziękowaniami od moich dziewczynek dla pań z angielskiego (wiem, wiem, napis mógł być po angielsku, ale trochę za późno o tym pomyślałam ;)).
Kombinowałam długo co by tu zrobić, aż w końcu mnie olśniło. Na ostatni moment jechałam do Filigranek (dobrze, że mogę sobie na takie podjechanie pozwolić ;)) kupić bazy, bo moje oczywiście wyszły już jakiś czas temu ;)
Papiery Magicznej kartki (długo mnie świerzbiło żeby je wykorzystać, bo są tak cudnie kolorowe i wesołe, ale nie było żadnej pracy, która by na nie zasługiwała ;)).
Uroczą kokardkę (to już jest normalnie miłość chyba ;)), różowy banerek z przeszyciami i urocze ażurowe listki wiśni kupiłam na ostatnim Combrze w APS Craft, zgłaszam więc moje czekoladowniki do zabawy
Pozdrawiam i do poczytania wkrótce ;)
piątek, 24 czerwca 2016
I ostatnie już chyba podziękowanie ;)
Witajcie,
rok szkolny się skończył. Pokazywałam Wam już tutaj podziękowania dla pań w przedszkolu, dzisiaj przyszłam z zupełnie innym, i raczej dosyć nietypowym. Weronika, odkąd skończyła 2,5 roku chodzi na zajęcia z j. angielskiego. Tak, tak wcześnie ją posłaliśmy, bo i metoda nauczania zupełnie niewinna, poprzez słuchanie i zabawę. Dzieciaki uwielbiają zajęcia i chłoną wiedzę jak gąbka. No ale nie po to przyszłam, żeby Wam metodę zachwalać, a pochwalić się na jaki to znowu zwariowany pomysł wpadłam ;)
Pamiętacie moją warsztatową zadziorną baletnicę? Po zajęciach otrzymałyśmy zestawik na kolejną lalę. Dokupiłam jedynie sobie inne kolory pianki. Normalnie wpadłam, jak zobaczyłam, te różne wzory, tłoczenia. Nie miałąm pojęcia, że takie pianki robią. Zwinęłam kropkowaną niebieską i brązową ze szlaczkami (rewelacyjnie sprawdza się jako podeszwa buta ;)).
No i zrobiłam drugą w życiu i pierwszą kompletnie samodzielną lalę. Już nie baletnicę, ale panią Anetkę (znaczy się jej podobiznę ;)). Lala, odpowiednio ubrana w niebieską koszulkę z logiem i brązowe leginsy ( kurcze, no czarnej pianki nie dostałam). A z resztą, co ja będę opowiadać, same zobaczycie ;)
Do podstawki przykleiłam karteczkę z cytatem z piosenki, którą rozpoczyna się każda bajka, która dzieci w tym roku oglądały, zarazem zawarta w nim jest nazwa kursu ;), a w środku umieściłam króciutkie podziękowanie.
I jak Wam się podoba? Lala już wręczona i podobno niezłe zamieszanie zrobiła ;)
rok szkolny się skończył. Pokazywałam Wam już tutaj podziękowania dla pań w przedszkolu, dzisiaj przyszłam z zupełnie innym, i raczej dosyć nietypowym. Weronika, odkąd skończyła 2,5 roku chodzi na zajęcia z j. angielskiego. Tak, tak wcześnie ją posłaliśmy, bo i metoda nauczania zupełnie niewinna, poprzez słuchanie i zabawę. Dzieciaki uwielbiają zajęcia i chłoną wiedzę jak gąbka. No ale nie po to przyszłam, żeby Wam metodę zachwalać, a pochwalić się na jaki to znowu zwariowany pomysł wpadłam ;)
Pamiętacie moją warsztatową zadziorną baletnicę? Po zajęciach otrzymałyśmy zestawik na kolejną lalę. Dokupiłam jedynie sobie inne kolory pianki. Normalnie wpadłam, jak zobaczyłam, te różne wzory, tłoczenia. Nie miałąm pojęcia, że takie pianki robią. Zwinęłam kropkowaną niebieską i brązową ze szlaczkami (rewelacyjnie sprawdza się jako podeszwa buta ;)).
No i zrobiłam drugą w życiu i pierwszą kompletnie samodzielną lalę. Już nie baletnicę, ale panią Anetkę (znaczy się jej podobiznę ;)). Lala, odpowiednio ubrana w niebieską koszulkę z logiem i brązowe leginsy ( kurcze, no czarnej pianki nie dostałam). A z resztą, co ja będę opowiadać, same zobaczycie ;)
Do podstawki przykleiłam karteczkę z cytatem z piosenki, którą rozpoczyna się każda bajka, która dzieci w tym roku oglądały, zarazem zawarta w nim jest nazwa kursu ;), a w środku umieściłam króciutkie podziękowanie.
I jak Wam się podoba? Lala już wręczona i podobno niezłe zamieszanie zrobiła ;)
piątek, 17 czerwca 2016
Podziękowań ciąg dalszy
Witajcie,
dzisiaj będzie mało czytania, za to więcej do oglądania. Jakoś wena mnie dzisiaj opuściła, miałam se zrobić dzisiaj porządek na kolejnej półce z moimi gratami, ale tak mi się nie chce, w ogóle jakoś dzisiaj mi się nie chce... Dobra, no, znowu narzkeam, pokazuję co to też w ekspresowym tempie powstawało na pożegnanie/ zakończenie roku szkolnego Weroniki. Zanim zabrałam się do pracy dłuższą chwilę zastanawiałam się jak to rozwiązać, bo z grupy Weroniki do szkoły od września idzie tylko 10 dzieciaków, kilkanaścioro zostaje. Stwierdziłam jednak, że na oficjalnym pożegnaniu wręczę podziękowania od całej grupy, nie rozdzielając tego.
Pomysł na prezent pojawił mi się jakiś czas temu, kiedy to odkładałam kolejny słoik po burakach. Słoik nie byle jaki, bo ciekawy kształtem - wygląda jak pękaty garnek, albo kamionka, tyle, że jest ze szkła. Niestety zdjęcia nie mam. Przyborniki/ wazoniki/ świeczniki powstały trzy. Tak, zrobiłam test i do gotowego włożyłam i zapaliłam tealighta. Poszłam z tym do łazienki, bo tam ciemno i muszę Wam powiedzieć, że efekt całkiem niesamowity ;)
No patrzcie, miało być krótko, a ja się znowu rozgadałam ;) Pokazuję te moje cuda :) Kwiatki oczywiście mojej produkcji ;)
Do słoiczków dorobiłam karteczki z podziękowaniami. Stempelki autorstwa Agnes B. Znalezione na fb w grupie digistemplowej .
I na koniec jeszcze jeden czekoladownik - podziękowanie dla pani Izy. Pani Iza pomaga ogarnąć wychowawczyniom ten cały "rozgardiasz" ;)
Tak, to już tyle, ostrzegałam, że zdjęć trochę dzisiaj będzie ;)
Zmykam odpoczywać, no następnego razu, paaa
dzisiaj będzie mało czytania, za to więcej do oglądania. Jakoś wena mnie dzisiaj opuściła, miałam se zrobić dzisiaj porządek na kolejnej półce z moimi gratami, ale tak mi się nie chce, w ogóle jakoś dzisiaj mi się nie chce... Dobra, no, znowu narzkeam, pokazuję co to też w ekspresowym tempie powstawało na pożegnanie/ zakończenie roku szkolnego Weroniki. Zanim zabrałam się do pracy dłuższą chwilę zastanawiałam się jak to rozwiązać, bo z grupy Weroniki do szkoły od września idzie tylko 10 dzieciaków, kilkanaścioro zostaje. Stwierdziłam jednak, że na oficjalnym pożegnaniu wręczę podziękowania od całej grupy, nie rozdzielając tego.
Pomysł na prezent pojawił mi się jakiś czas temu, kiedy to odkładałam kolejny słoik po burakach. Słoik nie byle jaki, bo ciekawy kształtem - wygląda jak pękaty garnek, albo kamionka, tyle, że jest ze szkła. Niestety zdjęcia nie mam. Przyborniki/ wazoniki/ świeczniki powstały trzy. Tak, zrobiłam test i do gotowego włożyłam i zapaliłam tealighta. Poszłam z tym do łazienki, bo tam ciemno i muszę Wam powiedzieć, że efekt całkiem niesamowity ;)
No patrzcie, miało być krótko, a ja się znowu rozgadałam ;) Pokazuję te moje cuda :) Kwiatki oczywiście mojej produkcji ;)
Do słoiczków dorobiłam karteczki z podziękowaniami. Stempelki autorstwa Agnes B. Znalezione na fb w grupie digistemplowej .
I na koniec jeszcze jeden czekoladownik - podziękowanie dla pani Izy. Pani Iza pomaga ogarnąć wychowawczyniom ten cały "rozgardiasz" ;)
Tak, to już tyle, ostrzegałam, że zdjęć trochę dzisiaj będzie ;)
Zmykam odpoczywać, no następnego razu, paaa
Subskrybuj:
Posty (Atom)
