Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą widelec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą widelec. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Poszalałam... do kompletu ;)

Witajcie, kiedy ostatnio pisałam, że poszalałam, pokazywałam Wam moją jesienną chochelkę, główną bohaterkę mojego urodzinowego Candy. Gosia (nowa właścicielka łyżki) stwierdziła, że będzie jej pasować do kuchni, a że trochę wysyłką mi się obsunęła, postanowiłam zrobić coś do kompletu. I znowu nurkowałam w tych moich kuchennych szafkach, bo pamiętałam, że miałam gdzieś stary komplet sztućców, taki już nie do uratowania - kompletnie zaśniedziały. Komplet, jak się później okazało, już dawno wylądował na śmietniku, ale mi dalej świtało, że gdzieś mam jeden widelec, właśnie ten, na którym testowałam różne sposoby reanimacji. W końcu udało się znaleźć i zabrałam się do pracy. Starałam się jak mogłam nawiązać do łyżki i chyba trochę mi się udało. Z resztą same oceńcie... Ja stwierdzam tylko, że żałuję wywalenia kompletu, bo pewnie i nóż i łyżka by się na przerobienie załapała ;)













I dla porównania komplecik







I jak Wam się podoba?


Jako, że w Scrapku ostatnio świetne wyzwanie pt. "Robimy co chcemy", a ja bardzo chciałam i baaardzo przyjemnie mi się widelec robiło, postanowiłam go zgłosić do wyzwania :)

http://scrapek.blogspot.com/2017/01/wyzwanie-nr-54-robimy-co-chcemy.html