Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tilda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tilda. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 stycznia 2017

tak to jest jak się dokładnie warunków zabawy nie czyta ;)

ha ha ha, tak, właśnie się podłamałam. Jeszcze wczoraj na szybciocha czytałam jakie to kolory można a jakich kategorycznie nie wolno do styczniowych szarości u Danutki. No... i tak to jest jak się po łebkach czyta, a szczegółów od początku miesiąca nie pamięta. Ba! żeby nie było nic, nawet bladych odcieni żółci - zepsułam kwiatka i zababrałam mu środek czerwonym splashem... tylko tych szarości, to u mnie za mało. Poprawiać nie ma jak, może jakimś cudem coś na szybko wykombinuję. Choć w planach na dzisiaj wycinanie scrapków, a pozostałe wieczory mam zaplanowane na prezent dla Werki (moje pierworodna w sobotę skończy 7 lat ;)).
Dobra, bo zaś się rozpisałam, praca prosta, choć troszeczkę czasochłonna - pokolorowanie trochę czasu zajmuje ;) powiem Wam, że aż mnie korciło opaskę i kokardę na żółto ;)





Dzisiaj króciutko, bo i nie ma się nad czym rozpisywać ;)
Zmykam mężowi pomóc w kuchni z obiadkiem (pewnie zaraz mnie wygoni ;))
Prac mi się nazbierało od groma, więc do następnego razu już wkrótce ;)

Edit: Szefowa zatwierdziła, rozkaz wysłania Tildy na pożarcie Stefanowi był... a ja grzeczna jestem (hihi), więc leci czerwono-szara panienka ;)
Jeszcze banerek tylko powieszę ;)

http://danutka38.blogspot.com/2017/01/cykliczne-kolorki-styczen-2017.html