sobota, 6 grudnia 2014

Odjechane studio? Ale jakie "studio"

No właśnie, miejsce do robienia zdjęć? Mam dwa.



Jedno na komodzie z żółtym tłem (ścianą) dla białej mej twórczości. Staram się wtedy korzystać z naturalnego oświetlenia.
Drugie, to moja wersalka razem z białą narzutą. Jak mogę, to korzystam ze światła dziennego. Jeżeli się nie da, to obok na biurku mam lampę, podsuwam najbliżej jak się da i ustawiam. Szkoda, że mam tylko jedną... może kiedyś dorobię się drugiej lampki :)

A tak to wygląda. Tylko się nie śmiać... albo nie, śmiejcie się, w końcu ma być wesoło :D (wybaczcie tylko graty męża po powrocie z pracy)







A teraz czerwoności. Musze przyznać, że sama się z dziwiłam, że przy takim oświetleniu wyszły tak dobrze ;)







Mężu ostatnio stwierdził, że trzeba by wziąć większy karton. Pomalować środek na biało i wtedy mogę na biurku foty strzelać. Kurcze, muszę go o ten karton pomęczyć ;)


Tak, drugi post dzisiaj. To się naprodukowałam :)

Pozdrawiam Was cieplutko!







19 komentarzy:

  1. O jejeku nawet nie wiesz jak się ciesze , że pokazałś swoje studio. Tak nas mało u Danusi w ty komkursie, a przciez wszystkie cykaja zdjęcie , gdzieś..... no własie GDZiE ???
    A Twoje studio odlotowe
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) No właśnie, każda z nas pewnie ma jakieś ciekawe miejsce,a jakoś niechętnie się dziewczyny chwalą. Muszę przyznać, że zanim wpadłam na wykorzystanie narzuty, to strzelałam gdzie popadnie i tak w tle był komputer, to, co na stole itp. Aż się zdenerwowałam i rozejrzałam dokładnie po domu :)

      Usuń
  2. Fajne studio;) Raz tu, raz tam... Tak samo jak ja. Robię fotki, gdzie popadnie. Także trudno byłoby mi je wszystkie pokazać;) I przy okazji - pokazałaś śliczną bombeczkę;) Pozdrawiam Cie cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Wybierz to najbardziej zwariowane i też się pochwal. Im nas więcej, tym lepsza zabawa :)

      A bombeczka w całości pod adresem: http://toya.blog.pl/2014/11/23/quillingowych-swiat-ciag-dalszy-azurowa-bombka/ :) Tutaj tylko wykorzystałam jej czerwoności ;)

      Usuń
  3. Bardzo pomysłowo z tymi fotkami.
    No i muszę się jeszcze pozachwyciać pięknymi pracami. Chyba po raz pierwszy tutaj zobaczyłam zastosowanie tej techniki w formacie 3D.Aniołek mnie mocno za serce chwycił i dziś ta bombka..no piękne prace.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Jak przeglądałam zainteresowana czym się ten quilling je, to natrafiłam właśnie też na takie 3D. W pamięci zapadł mi komplet spodek plus filiżanka. Cudo po prostu. Bombki widziałam, ale naklejane na styropianowe kulki. A ja, jak to ja, wpadłam na zwariowany pomysł ;) No i powstała ;) Jeszcze chciałam zrobić choinkę na stożku, ale chyba czasu mi już zabraknie ;/
      Linka do bombki umieściłam komentarz wyżej. W odpowiedzi Małgosi :) Jeszcze na starym blogu, Stwierdziłam, że nie ma sensu wszystkiego przepisywać.

      Usuń
  4. Problem ze zdjęciami i każdy jakoś sobie radzi:)))
    Studio fajne masz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A dzisiaj zaskoczenie... wracam grzecznie z kościoła. Pytam się mężulka, czy pracuje. Popatrzał na mnie z taką miną "ale jak? przy dzieciach??" Patrze z daleka allegro na tapecie, podchodzę a tam namioty bezcieniowe :) Noo, zaskakuje mnie. Kupić na razie nie kupił, ale kto go tam wie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może znajdziesz pod choinką namiot bezcieniowy;-)

      Usuń
    2. hmmm... może... chociaż już schowany czeka bon podarunkowy na zakup różnych cudeniek;)

      Usuń
  6. Świetne to Twoje atelier , każdy gdzieś zdjęcia robi i nie zawsze zastanawia się nad ich jakością. Fajnie, że pokazałaś swoje, bo może to zmobilizuje innych / z wyjątkiem mnie/ do pokazania ich warsztatów fotograficznych. Ja muszę dojrzeć do tej zabawy, na razie nie planuję w niej uczestniczyć.
    Tobie życzę, byś pod choinką znalazła wymarzony prezent od męża, bo zasługujesz na to.
    Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci. No prezent już wiem jaki znajdę (już się doczekać nie mogę ;)), chyba, że czeka mnie jeszcze niespodzianka ;)

      Usuń
  7. I o takie studio nieprofesjonalne nam chodzi w tej zabawie.Dziękuję ,że dołączyłaś do odważnych i pokazałaś swój namiot bezcieniowy z przymrużeniem oka .
    Ja póki co też na razie szukam tego jedenego ,jedynego miejsca i póki nie zdobędę tych żarówek o których pisała Madzia ,będę nadal kombinować jak koń pod górkę .
    POwodzenia życzę podczas głosowania i pozdrawiam ciepluśko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo się cieszę, że pojawiło się kolejne studio :)
    Świetne masz, takie mobilne :)
    Bombka obłędna - ja zawsze trwam w nieustannym zachwycie nad quillingowymi dziełami.
    Serdecznie życzę namiotu. Z malowanym kartonem próbowałam - ale był duuuuży ( bo ja duży potrzebowałam) i chyba złą farbą, bo się kruszyło :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawo :-). Jak widać ciągle mało jest odważnych by pokazać swoje studio :-)
    Każdy pomysł jest dobry! Tego żółtego tła jednak bym unikała, ale narzuta to super pomysł, bo jeszcze dodatkowo daje fajną fakturę.
    I życzę Ci tego namiotu :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję. No też się dziwię dlaczego tak mało chętnych...
    Co do żółtego, to jedyny inny niż biel i krem jaki mogę na chwilę obecną wykorzystać :/
    Ale już niedługo ;) dzisiaj się dowiedziałam, że dzieciątko jednak oprócz bonu przyniesie namiot(!) pod choinkę :) No ciekawa jestem, już się doczekać nie mogę kiedy go wypróbuję. Na razie leży gdzieś schowany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. znaczy się... kanapa jest dobra do wszystkiego! :-DDD

    a namiocik super sprawa, będziesz zadowolona
    tylko jeszcze te odpowiednie żarówki do tego potrzebne ci będą i masz full wypas :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi na to wychodzi :D

      Taak żarówki... najbliższa okazja prezentowa dopiero z końcem czerwca... cóż poczekam grzecznie ;)

      Usuń