Witajcie niedzielnym wieczorem ;)
Dzisiaj przybywam do Was z pewną niespodzianką, która poleciała w świat, z resztą nowa właścicielka już jakiś czas temu się nią pochwaliła.
Wszystko zaczęło się od mojego postu z serduchami-ramkami na dzień babci i dziadka (o tego tutaj), a dokładniej, to komentarza, którego zostawiła u mnie Bożena
Same (sami? ;)) powiedzcie, jak tu nie zareagować na takie słowa? ;) A, że miałam jeszcze jedno wolne serducho, od razu zabrałam się do pracy. Stwierdziłam, że nie będę specjalnie kombinować i układ zrobię podobny, jedynie, żeby nie było całkiem identycznie, to zmieniłam kolorystykę. Wiedziałam, że Bożena ma wnuczka, więc postawiłam na niebieskości (uwielbiam ;)) i biel.
Zamiast jutowego sznurka jako zawieszki użyłam kremowej wstążki - wydaje mi się, że tak jest bardziej delikatnie...
Kończę już dzisiaj, ale obiecuję, że wracam niebawem, bo kolejne prace czekają. Zapowiada się długi post z tym, co pofrunęło do Anity ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Serce ramka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Serce ramka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 12 lutego 2017
poniedziałek, 23 stycznia 2017
Dzień babci i dziadka :)
Witajcie, chciałam najpierw wpaść do Was z kompletem kartka plus pudełko, ale stwierdziłam, że najpierw najbardziej jeszcze aktualne prezenty na dzień babci i dziadka. Powiem Wam, że długo pomysłu nie miałam. Aż w końcu pewnego wieczoru (Wam tez zawsze najciekawsze pomysły wpadają do głowy podczas kąpieli??) przypomniało mi się o ramce, jaka zalegała mi w szufladach. Trzy drewniane serducha połączone wstążką jedno pod drugim. Ja postanowiłam je rozdzielić.
Tak wygląda ostatnie po rozdzieleniu (pozostałe dwa w te same wzorki)
Pozostałe dwa "wzięłam w obroty". Jedno dla babci Krysi, drugie dla babci Reni i dziadka Pawła.
Serducha prawie identyczne, specjalnie ;)
I drugie
Obie ramki razem
Na koniec zrobiliśmy dziewczynkom małą sesję. Wydrukowałam fotki i prezent gotowy :)
Do serduch kartki dziewczynki zrobiły same, zdjęć niestety nie zrobiłam.
To już tyle na dzisiaj, wracam niedługo obiecanym kompletem i zaległymi kartkami.
Tak wygląda ostatnie po rozdzieleniu (pozostałe dwa w te same wzorki)
Pozostałe dwa "wzięłam w obroty". Jedno dla babci Krysi, drugie dla babci Reni i dziadka Pawła.
Serducha prawie identyczne, specjalnie ;)
I drugie
Obie ramki razem
Na koniec zrobiliśmy dziewczynkom małą sesję. Wydrukowałam fotki i prezent gotowy :)
Do serduch kartki dziewczynki zrobiły same, zdjęć niestety nie zrobiłam.
To już tyle na dzisiaj, wracam niedługo obiecanym kompletem i zaległymi kartkami.
środa, 11 lutego 2015
(Na) Foto Serducho...
Witam Was serdecznie :)
Wszystkie wiemy o najnowszym Danutkowym wyzwaniu. Serducho 3D i to w dodatku bez koloru czerwonego... taak, Danutka wie jak urozmaicić nam życie :)
Kiedy się zgłaszałam miałam już koncepcję... noo, miałam, zmieniała się kilkakrotnie. Najpierw miała być ramka kompaktowych rozmiarów dla męża, żeby miał nas baby zawsze pod ręką ;) Potem, z ramki w głowie powstała kartka z 3d serduchem z miejscem na fotę... i tak jeszcze kilka pomysłów przewalało mi się przez głowę. Nawet jak już tworzyłam, to wpadłam na kolejny "genialny" pomysł. Całe szczęście już było za późno, bo nie wiadomo jak długo by to "cosik" jeszcze powstawało. A powstało serducho, wcale nie takie małe. Jakby się uprzeć to w sumie 5 serduch ;) Jedno duże z czterema małymi serduszkowymi dziurami - miejscami na zdjęcia.
Zdjęć niestety chwilowo nie mam (muszę najpierw odpowiednich poszukać, wydrukować, przyciąć i wkleić w ramki), ale wcale mi to nie przeszkodziło. Złapałam cztery karteczki, takie kostki na notatki, kolorowe długopisy poszły w ruch i powstały cztery buźki. Ubaw przy tym miałam nieziemski, z resztą mąż też roześmiany stwierdził, że nawet do siebie podobny :D
Chciałam jeszcze zaznaczyć, że nie ma tutaj ani grama czerwieni, tylko krem, zieleń, fiolet, niebieski, żółty, różowy i pomarańczowy - wow, niezła tęcza mi wyszła ;)
Ale, nie będę Wam już truć, to trzeba zobaczyć ;) Możecie się śmiać ;)
Przy okazji ozdabiania stwierdziłam, że to dobra okazja (?), żeby spróbować wytłaczania. Tak na kartonie, a dlaczego nie ;) Coś tam nawet widać ;) Podkreśliłam cieniami i nawet chyba tragicznie nie wyszło :)
I żeby jeszcze nie było wątpliwości, że 3D ;) (Tak mi się przynajmniej zdaje, że na 3D się łapie ;) )
A teraz spadam nakarmić niebieską żabkę i mam nadzieję, że nie wypluje, tylko ładnie przetrawi ;)
Wszystkie wiemy o najnowszym Danutkowym wyzwaniu. Serducho 3D i to w dodatku bez koloru czerwonego... taak, Danutka wie jak urozmaicić nam życie :)
Kiedy się zgłaszałam miałam już koncepcję... noo, miałam, zmieniała się kilkakrotnie. Najpierw miała być ramka kompaktowych rozmiarów dla męża, żeby miał nas baby zawsze pod ręką ;) Potem, z ramki w głowie powstała kartka z 3d serduchem z miejscem na fotę... i tak jeszcze kilka pomysłów przewalało mi się przez głowę. Nawet jak już tworzyłam, to wpadłam na kolejny "genialny" pomysł. Całe szczęście już było za późno, bo nie wiadomo jak długo by to "cosik" jeszcze powstawało. A powstało serducho, wcale nie takie małe. Jakby się uprzeć to w sumie 5 serduch ;) Jedno duże z czterema małymi serduszkowymi dziurami - miejscami na zdjęcia.
Zdjęć niestety chwilowo nie mam (muszę najpierw odpowiednich poszukać, wydrukować, przyciąć i wkleić w ramki), ale wcale mi to nie przeszkodziło. Złapałam cztery karteczki, takie kostki na notatki, kolorowe długopisy poszły w ruch i powstały cztery buźki. Ubaw przy tym miałam nieziemski, z resztą mąż też roześmiany stwierdził, że nawet do siebie podobny :D
Chciałam jeszcze zaznaczyć, że nie ma tutaj ani grama czerwieni, tylko krem, zieleń, fiolet, niebieski, żółty, różowy i pomarańczowy - wow, niezła tęcza mi wyszła ;)
Ale, nie będę Wam już truć, to trzeba zobaczyć ;) Możecie się śmiać ;)
Przy okazji ozdabiania stwierdziłam, że to dobra okazja (?), żeby spróbować wytłaczania. Tak na kartonie, a dlaczego nie ;) Coś tam nawet widać ;) Podkreśliłam cieniami i nawet chyba tragicznie nie wyszło :)
I żeby jeszcze nie było wątpliwości, że 3D ;) (Tak mi się przynajmniej zdaje, że na 3D się łapie ;) )
A teraz spadam nakarmić niebieską żabkę i mam nadzieję, że nie wypluje, tylko ładnie przetrawi ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



