Witam Was serdecznie.
Jakiś czas temu zostałam poproszona o zrobienie boxa urodzinowego. Box trochę nietypowy, bo dla dziewięciolatka - miłośnika m.in. Lego i Minecraft'a (dla niewtajemniczonych, to taka gra komputerowa - świat składający się z kostek). Nie trudno więc się domyśleć, że wszelkiego rodzaju ozdobniki typu kwiatki, serwetki, wstążeczki, czy perełki odpadają... no bo jak? dla chłopaka?
Dobrze, że czasu sporo, pierwsza moja myśl, to skoro box, to swego rodzaju kostka, może by tak zrobić kostkę Lego... To był mój punkt wyjściowy. Pozostał do wymyślenia środek, wiedziałam, że dostanę zdjęcie solenizanta z najlepszym kumplem (tym, który to boxa podaruje). A, że ja nie przepadam za zbyt płaskim dnem boxa, foto musiało wylądować na jednej ze ścian bocznych. Co z dnem? I tutaj znowu odezwała się moja zwariowana natura ;) Wpadłam na pomysł, żeby na środku poskładać cyfrę 9, ale z klocków. No tak, ale przecież nie z prawdziwych - nie będę podkradać dziewczynkom. Nie pozostało nic innego, jak samej sobie klocki wyprodukować :) Dziewiątkę ułożyłam na leżąco. Dopiero jak ją poskładałam, wpadłam na pomysł, że można było ją postawić, ale tu obawiałabym się o chwiejność konstrukcji. Papierowe Lego jest naturalnych rozmiarów - pożyczyłam sobie jednego od dziewczynek i robił za mój wzór ;)
Grafiki ściągnęłam z różnych stron w internecie. Okazało się, że istnieje coś takiego jak Lego Minecraft! Więc grzechem byłoby tego nie wykorzystać. Stąd też grafiki Lego Minecraft'owe.
Wczoraj specjalnie pojechaliśmy do rodziców męża po zdjęcie. Żeby nie kursować tam i z powrotem, zabrałam ze sobą prawie ukończone pudełko plus potrzebne narzędzia i na miejscu ukończyłam. Sesja więc robiona "na wyjeździe". W dodatku na balkonie ;) Dobrze, że teście klocki mają :) Ale co tam będę dużo gadać, pokazuję :)
Mam nadzieję, że solenizantowi przypadnie do gustu :)
A teraz z innej beczki, trochę wczesno-jesiennie. Chciałam się Wam już ostatnio pochwalić, ale mi uciekło. Widoczek jaki mam z okna kuchni. Znaczy kawałeczek widoku. Drzew za oknem cztery jedno przy drugim. Nawet kwiczoły już w tym roku buszowały ;) Czyż nie pięknie ;)
To już tyle na dzisiaj.
Miłej niedzieli Wam życzę. Do "zobaczenia" następnym razem paaa