niedziela, 3 maja 2015

Karteczka komunijna, której miałam też jeszcze nie pokazywać ;)

Ale obiecałam Ani, że jak skończę to się pochwalę. No i skończyłam.


Pamiętacie pudełko z poprzedniego posta (<klik>)?
Tak, skończyłam do niego kartkę. Wiem, że zabawnie to brzmi, że najpierw powstało pudełko, a potem dopiero kartka, ale miałam przymusowy przestój, bo czekałam na stempelki.

Pozwólcie, że przypomnę jak ostatnio wyglądała kartka






Tak, to był jej tył. Przodu nie pokazywałam, bo już coś się na nim działo ;)

A teraz uwaga, bo będzie duużo zdjęć, ale znowu nie mogłam się zdecydować ;) Zaczynamy od przedniej strony











Kwiatuszki na środkowej części wg tutka Doroty co ma kota. Do oryginału im jeszcze bardzo daleko, ale chyba złe nie są ;)

A teraz tył z miejscem na życzenia. Stempelek z Digi-scrap pokolorowałam kredkami (pożyczyłam od Weroniki hihi)












Dla przypomnienia jeszcze raz pudełko



I gotowy komplet:





I specjalnie dla Danutki zbliżenie na kielichy. Najpierw większy z kartki a później zaległe zbliżenie tego z pudełka






Jako, że scrapek.pl ogłosił wyzwanie na pamiątkę komunijną, postanowiłam zgłosić moją karteczkę

http://scrapek.blogspot.com/2015/04/wyzwanie-nr-35-nietypowa-pamiatka-z_14.html




A za tydzień w sobotę:
http://slaski-zlot.blogspot.com/



 Już nie mogę się doczekać! Werka z resztą też, bo zapisałam ją na warsztaty, tylko musi wyzdrowieć od dzisiaj na antybiotyku:/

Witam jeszcze nową obserwatorkę. Baardzo mi miło :)

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za każdy komentarz :)

9 komentarzy:

  1. Wow.. no i z czym ja do ludzi, do teraz myslałm , że moje kartki pierwszokomunijne są całkiem niezłe , ale teraz juz tak nie myślę. Twoja pobiła ja na głowe. Jest slicznie dopracowana w najmniejszym calu. Stempelik świetne , kielichy również genialne. No przyznaje że jestem usatysfakcjonowana, wiedziałam , że musi byc coś ślicznego.
    A tak z innej beczki, idę poczytac o tym Zlocie , w koncu daleko nie mam raptem 70 km , a mój M nawet pracuje i pomieszkuje w Katowicach.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Co Ty mówisz, Twoje kartki są piękne, w życiu bym tak nie wyhaftowała.
      A zlot, koniecznie sprawdź, może uda się spotkać ;) W końcu to jakieś 40-50 minut autem tylko ;) Wiem, bo przecież mój m. ma babcię niedaleko Ciebie ;)

      Usuń
  2. Wiki, piękna ta karteczka, a te zwijane paseczki nie przestaną mnie zadziwiać. Całość bardzo elegancka, ja to jestem w takim wykańczaniu, "sto lat za ...." nie dokończę, by kogoś nie urazić, ale wiadomo o co chodzi. Co mogą zdziałać sprawne rączki, zdolnej mamuśki; szacun wielki.
    Pozdrawiam.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Wiesz, jak patrzę na moje pierwsze, to tez takie bidulki są. Jak to mówią: "ćwiczenie czyni mistrza" ;) więc ćwiczymy, nie? ;)

      Usuń
  3. Super karteczka bardzo elegancka i kolorowa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna kartka, bardzo mi się podoba. Wspaniała forma i do tego piękne quillingowe kwiatki. Widzę że przekroczyłaś magiczne 5k odwiedzin, niestety nie złapałam, mam 5041;) może uda się z 10k :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Nic straconego jeszcze. Chodziło mi o łapanie samych 5, czyli 5555 :)
      Powodzenia życzę :)

      Usuń
  5. piateczka to taka magiczna cyferka, jest okazja na małe święto ;-)
    później już leci z górki

    no i nie ma to jak zacząć od tyłu ;-D
    mnóstwo elementów na parawaniku i pudełeczku...
    piękne quilingowe kwiatuszki
    ciekawie się prezentuje, rzadko widuje się taką formę :-)

    a białym prymulkom pacnęłabym delikatnie środeczki, żołtym może... bardziej by się komponowały :-)


    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny komplet! Bardzo ciekawa forma.Dziękuję za udział w wyzwaniu Scrapka, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń