Tak, obiecałam naszej Martusi. I przyznam się, że na kilka dni wyleciało mi to z głowy, ale odpoczęłam, hubka mi trochę przypomniała i zrobiłam.
Obiecałam karteczkę dla Mai <klik>, poważnie chorej dziewczynki ( jako, że mam dwójkę dzieciaków, hormony jeszcze jakoś buzują, to bardzo wrażliwa jestem na krzywdę nie tylko moich dzieci). Koszt dla mnie nie duży (raptem niespełna dwa wieczory), a ile radości można dziecku sprawić.
Jedno założenie: karteczka ma być radosna. Wydaję mi się, że taka mi wyszła. Marta już zaakceptowała ;)
Przy okazji wrzucę jeszcze dwie zaległości.
Zapomniałam przy świątecznych kartkach pokazać jednej jedynej jaką otrzymałam. Karteczka od Beatki. Kochana, dziękuję jeszcze raz ;)
I jeszcze jedno. Co najlepiej podarować dwunastolatce - książkowemu molowi na zająca? No??? Książkę? Eeee... zając przecież malutki, nie udźwignie ;) Nooo... zakładkę ;)
Witam jeszcze nową obserwatorkę :) Jupiii :)
A teraz już pozdrawiam Was serdecznie i zmykam spać, bo znowu po nocach piszę ;)
Śliczne te karteczki! :)
OdpowiedzUsuńDzięki
UsuńKarteczk śliczna od serca taka misiow. Na pewno się spodoba. A zakładeczk bardzo fajna, nie wpadłam , że można zrobić taką z wykrojników. Super pomysł.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję Aniu. Tylko, że ja wykrojników nie mam (jeszcze ;)). Do zakładki użyłam dziurkacza brzegowego a z drugiej strony (to różowe) to jest ozdobny papier z lidla. Fałdeczki ręcznie nożykiem wycinane ;)
UsuńEkstra zakładeczka, ekstra karteczka dla Mai, ekstra karteczka od Beatki. Wszystko po prostu ekstra.)
OdpowiedzUsuńExtra dzięki ;)
UsuńWiki zrobiłaś śliczną i bardzo radosną karteczkę ,te misiaki są słodziutkie.
OdpowiedzUsuńZakładka też wyszła super i chyba też musiałabym jakąś poczynić ,bo jakoś nie mam żadnej obecnie.Tylko skąd czas brać ,jak w głowie ciągle coś innego się kotłuje .
Miłego dnia kochana ;)
wszystkie prace sa cudowne
OdpowiedzUsuńŚliczne karteczki, takie optymistyczne, a zakładka urocza i fajnie, że dwustronna :)
OdpowiedzUsuń