Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilling. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 kwietnia 2018

igła do quillingu test

Witajcie,
wróciłam na chwilę do Craft Style i dzisiaj właśnie prezentuję igłę do quillingu na baterie :)
O takie cudo:


A co i jak zobaczcie sobie tutaj :)


Króciutko dzisiaj, nie uwierzycie, ale u mnie właśnie wieczór jest, w zasadzie to noc ;) Pora troche odespać ;)
Buziaki, paaaa

wtorek, 17 kwietnia 2018

Świecznik

Witajcie,
dzisiaj chcę Wam pokazać jedno z bardziej czasochłonnych dzieł, jakie ostatnio poczyniłam.
W podziękowaniu dla szefowej Craft Style ukręciłam wiosenno-świąteczny świecznik. Niby prosty - żonkile i białe kwiatuszki na dużych zielonych liściach. Pracowałam głównie na grzebieniu, igłą poskręcane są tylko te małe białe kwiatuszki.

Nieskromnie powiem, że jestem z niego zadowolona, Irence też się spodobał, a to najważniejsze :)
A co Wy o nim myślicie?







Do Irenki poleciało coś jeszcze, ale o tym już następnym razem :)
Kończę już, do nastepnego razu, paaa

środa, 17 maja 2017

Urodzinowy tag

Witajcie,
jak to ostatnio bywa, w środę dzielę się z Wami moimi sklepowymi inspiracjami. Dzisiaj inspiruję tagiem. Na specjalną okazję, bo urodziny. Okazja specjalna, to i tag nie byle jaki, bardzo mediowy, z dodatkiem quillingu (znowu go zmediowałam).
















Listę materiałów znajdziecie na blogu Craft Style (tutaj)




Tymczasem żegnam się z Wami, mam nadzieję, że do zobaczenia wkrótce :)

środa, 19 kwietnia 2017

no i zrobiłam coś, co od dawna mi po głowie chodziło... ;)

Witajcie,
tak, w końcu się odważyłam, to był eksperyment, ale chyba wyszedł ;) Zmediowałam quilling!
Co Wam się będę rozpisywać, jedyna uwaga, że trzeba bardzo uważać na pojedyncze paseczki, bo łatwo je zmasakrować, gesso w końcu musi być dosyć rzadkie, żeby trochę do środka się dostało i nie zalepiło jednocześnie wszystkich tych małych przestrzeni.












Praca powstała jako inspiracja dla Craft Style, więc szczegóły dot. materiałów znajdziecie tutaj.

Wiem, że obiecywałam Wam karteczki, ale musiałam się Wam tym pochwalić ;) Karteczki następnym razem :)

środa, 8 marca 2017

To się nazywa powrót do przeszłości... noo, prawie... ;)

Witajcie,
dzisiaj moja pierwsza inspiracja w Craft Style (zapraszam tutaj). Postanowiłam przywitać się tym, od czego moja miłość do papieru się zaczęła... Ktoś jeszcze pamięta jak wyglądały moje pierwsze prace tutaj na blogerze? Powiem Wam, że stara miłość faktycznie nie rdzewieje ;) Po długiej przerwie nabrałam chęci na paseczki (sama się zastanawiam jaki wpływ na to miały ostatnie wydarzenia i to, że w Craft Style trochę paseczków można zakupić). Ale, żeby nie było tak całkiem jak za starych czasów (rany, jak to teraz oglądam...), quillingowe kwiatuchy umieściłam na zmediowanym trochę tagu. Coś, co dawno chodziło mi po głowie... powiem Wam, że mam ochotę posunąć się jeszcze ciut dalej, ale co będę zapeszać i psuć ewentualne niespodzianki ;)

Tag Papelii, listę użytych produktów dostępnych w sklepie znajdziecie na blogu Craft Style :)

A tak wygląda mój tag na dzień kobiet :) Tak, bo dzisiaj mamy w końcu święto :)



Jeżeli się przyjrzycie, to na górnej części tagu mienią się okręgi. To "Bąbelki" zembossowane holograficznym proszkiem :) Taka nowość u mnie, chyba pora na kilka nowych kolorów, w końcu zaczął mi embossing wychodzić, bo wcześniej jakoś nigdy wyjść nie chciał...







I kwiatuszki pochlapane białym Splashem




I jeszcze raz całość - akurat słońce pięknie zaświeciło, spójrzcie na te kolory :)



To już tyle na dzisiaj. Kiedy pisze tego posta jest wtorek wieczór ;) Pora powoli wybrać się do łóżka i przynajmniej spróbować odespać poprzednią noc, choć już słychać kaszlącą w drugim pokoju Matyldę...
Pozdrawiam Was cieplutko, do następnego razu, papa

czwartek, 5 stycznia 2017

bombki i koniec już świąt...

Witajcie, z godnie z zapowiedzią wpadam do Was z bombkowym maratonem. Zdjęć będzie dużo bo i bombek troszeczkę. Najlepsze w tym wszystkim to, że w domu nie mam ani jednej, wszystkie rozdałam ;)

Pierwsza - mediowa, niewielka, chyba 6, czy 8cm. Poleciała razem z aniołkiem i niebieskim świecznikiem na licytację dla chorej koleżanki mojej Weroniki (już chyba przy świeczniku wspominałam, że udało się nam zebrać potrzebną kwotę ;)). Na akcję zabrałam moją mamę, która zupełnie nieświadoma czyja to praca, wybrała właśnie tę bombkę. Śmiechu potem było co nie miara ;)














Wybaczcie małe fotki, ale nie wiem jakim cudem zmniejszyłam je dwa razy :/

Jak już przy mediowych bombkach jesteśmy, to pokazuje kolejne.
Pierwsza zrobiona na szkolny kiermasz i przy okazji konkurs ogłoszony przez Radę Rodziców










Pozostałe "pociapane"













Trochę inna, trochę nawiązująca do tych z zeszłego roku. Ta też poleciała na kiermasz i konkurs




do środka wsypałam trochę gwiazdek. Świetna zabawa niczym w shaker boxie ;)




I ostatnie dwie. W zeszłym roku robiłam podobne quillingowe (ze stroikiem w środku), w tym chciałam spróbować tych typowych - śnieżnych, klimatycznych.



Pierwsza z nich również konkursowo - kiermaszowa.








Starałam się jak mogłam, ale te odbicia światła i otoczenia na tym akrylu - no nie dało rady ich wyeliminować.

I druga, specjalnie dla wychowawczyni mojej Werki. Wiedziałam, że chciała pierwszą kupić na kiermaszu, ale ktoś ją zwinął "sprzed nosa". Jak się dowiedziałam, to po prostu musiałam, dogadałam się z przewodniczącą i do prezentu świątecznego dołożyłyśmy bombkę :)












Ostrzegałam, że tasiemiec będzie :) Podziwiam, kto dotrwał do końca ;)

 Muszę się jeszcze pochwalić, że jedna z konkursowych bombek zajęła drugie miejsce w grupie klas 1-3, niestety nie wiem która, ale radocha jest :)

Kończę już dzisiaj i zmykam dokończyć pudełko do kartki. Zaległości chyba już w końcu nie mam ;)
Do następnego razu, paaa