Wymęczona po Komunii... uhhh...
Ale chciałam się Wam pochwalić boxem jaki specjalnie na tę okazję poczyniłam.
W porównaniu z poprzednim kompletem (<klik>) wypada dosyć blado. Ale papier fajny, a ja miałam ochotę na cosik skromnego.
Box powstał z perłowego papieru - z jednej strony złotawy, na odwrocie perłowa delikatna zieleń. Nie chciałam, więc za dużo go zakrywać. Resztki arkusza z "pokrywki" wykorzystałam do ozdobień, odwracając na przeciwną stronę (ale zamieszałam, ale mam nadzieję, że wiecie o co chodzi, z resztą na zdjęciach powinno się wyjaśnić).
Do środka wstawiłam quillingowe "ozdóbki", które już można było zobaczyć na moim koncie fb.
Coś mi się dzisiaj post nie klei, nie rozpisuję się więcej, pokazuję:
I jeszcze miejsce na prezent właściwy ;)
I z zewnątrz:
A teraz pozdrawiam Was cieplutko i zmykam do łóżeczka :)








