Witajcie,
na wstępnie chciałam Wam podziękować za ogromną ilość komentarzy pod ostatnimi postami. Nie pamiętam, kiedy ostatnio taki ruch był u mnie ;) Serce rośnie z każdym komentarzem, niezłego "kopa" dajecie do dalszej pracy.
Dzisiaj znowu przychodzę ze świąteczną pracą, choć nie planowaną. A wszystko dlatego, że dwa dni temu natrafiłam na najnowsze wyzwanie Essów. Kurcze, no, już któryś raz z rzędu mobilizują mnie do pracy i to takiej z myślą tylko o wyzwaniu... ;) Żeby nie było, temat wcale nie świąteczny, no ale ta "wiankowa" baza tak się do mnie uśmiechała ;) Choinek ostatnio wszędzie zatrzęsienie, zaopatrzyłam się już w dwa stożki, ale muszą jeszcze poczekać na swoją kolej. Ale nie choinkach miało być dzisiaj...
Tematem wyzwania vintage'owe shabby - bingo. Nooo... nie wiem czy mi wyszło, bo nigdy się nie zastanawiałam nad tym w jakim stylu zrobiłam pracę. Całe szczęście bingo- fotki przyszły z pomocą ;) Wybrałam środkową kolumnę. Są kwiatki, są niebieskości i złoto, są i koronki... ba! nawet spękania są ;) Kwiaty (i nie tylko) poza tym, że skrzą się śniegiem, maznięte są jedną z moich ostatnio ulubionych farb - chameleonem z Pentartu (w tym przypadku niebieską z połyskiem w kolorze brzoskwini - pięknie się "złoci" ;))
Ta przepiękna tekturkowa girlanda jest z Essów. Otrzymałam ją od Magdy (Nolanny) razem z wygranym konkursowym albumikiem (chyba się Wam nie chwaliłam, ale wygrałam niedawny konkurs organizowany przez Essy, otrzymałam piękny malutki albumik i całą stertę przydasi ;))
Razem z girlandą dostałam jeszcze jedną tekturkę z najnowszej świątecznej kolekcji. Musze Wam powiedzieć, że są przepiękne i takie delikatne... ;) Z resztą same/sami za chwilę zobaczycie ;)
Nagadałam się znowu, a Wy pewnie czekacie na to moje "cudo". Wianuszek niewielki, ok 15cm średnicy, będzie w sam raz do powieszenia na firankę ;)
No wiem, wiem, znowu zasypałam zdjęciami ;)
I jak Wam się podoba? Powiem Wam, że nie mam pojęcia, czy shabby-vintage wyszło, ale mi się podoba. Noo, nieskromna dzisiaj jestem ;)
Jeszcze banerek wyzwania, żeby dopełnić wszystkich formalności:
I na koniec małe przypomnienie - zostały jeszcze dwa tygodnie ;)
